Nowy Hyundai wyciekł do sieci. Ma ławkę dla krasnoludków
Do premiery nowego Ioniqa 3 zostało bardzo mało czasu, ale Hyundaiowi nie udało się dochować tajemnicy. Zdjęcia ciekawie wyglądającego modelu wyciekły do internetu.

Pod koniec zeszłego roku cały motoryzacyjny świat zachwycał się konceptem Hyundaia zaprezentowanym podczas targów IAA w Monachium. Nazwa Concept THREE sugerowała, że w przyszłości na rynek trafi zupełnie nowy Ioniq 3 i okazuje się, że takie rozumowanie było jak najbardziej trafne. Do oficjalnej premiery zostały tylko kilka godzin, ale koreański producent nie zdołał dochować tajemnicy. Zdjęcia samochodu wyciekły do sieci. Zaraz sami przyznacie, że wygląda jak połączenie Pontiaca Azteka i Audi A2.
Nowy Hyundai Ioniq 3 wyciekł przed premierą
Gama elektrycznych modeli Hyundaia składa się aktualnie z Instera, Kony oraz Ioniqa 5, 6 i 9. Niedługo uzupełni ją jednak świeży i niecodziennie narysowany Ioniq 3, którego zdjęcia właśnie trafiły do internetu. Już koncept i zakamuflowane muły testowe zdradzały, że sylwetka samochodu będzie naprawdę oryginalna, ale chyba nikt nie spodziewał się, że produkcyjne auto zachowa tyle odważnej stylistyki.
Przód wyróżnia się wąskimi reflektorami LED z dolną listwą wkomponowaną tuż pod logo. Czarne słupki A nieźle kontrastują z czarnymi nadkolami i elementami zderzaków, które zwłaszcza w czerwony kolorze i wersji N-Line dodają sportowego charakteru.
Tył zachował ostro zakończoną linię szyb, która na końcu drzwi gwałtownie skręca ku górze. Dach opada pod stosunkowo dziwnym kątem, dlatego spojler zamontowano niżej, niż można było się go spodziewać. Tworzy to dość niespotykane połączenie, które chyba całkiem trafnie może kojarzyć się z modelami takimi jak Pontiac Aztek i Audi A2. Wybaczcie, jeśli nie będziecie mogli tego odzobaczyć.
Najciekawszą nowością we wnętrzu będzie mały wyświetlacz, który znajduje się tuż za spłaszczoną kierownicą. Do tej pory elektryczne modele Hyundaia kojarzyły się głównie z pojedynczą taflą szkła i dwoma ekranami zamontowanymi w jednej linii. Tu zdecydowano się na bardziej minimalistyczne rozwiązanie z większym ekranem znajdującym się w centralnej części deski rozdzielczej. Zachowano też kilka fizycznych przycisków. Trochę dziwnie wygląda jednak półka przed pasażerem, przypominająca trochę ławkę dla krasnoludków.
Do wyboru dwa akumulatory
Według przecieku Hyundai zaoferuje Instera 3 z dwoma akumulatorami. Mniejszy z nich (LFP) ma mieć pojemność wynoszącą 42,2 kWh. Większy to akumulator NMC o pojemności 61 kWh. Samochód ma zostać oparty na platformie E-GMP i korzysta z architektury 400 V, która może nie zrobi z niego najwydajniejszego auta elektrycznego, ale zapewni wystarczające połączenie dla klientów jeżdżących głównie po mieście. Wygląda to, jak zlepek dość przypadkowych informacji, ale na szczęście już niedługo wszystko stanie się jasne. Jedno jest pewne – zapowiada się całkiem ciekawa premiera.
Dowiedz się więcej o marce Hyundai:



















