REKLAMA

Najbardziej ekstremalny Dodge Viper na sprzedaż. Nikt w nim nawet gumy nie palił

W Kanadzie pojawił się do kupienia wyjątkowy Dodge Viper. I to wyjątkowy podwójnie - nie dość, że to wersja ACR Hardcore, to jeszcze w dodatku bez przebiegu.

Najbardziej ekstremalny Dodge Viper na sprzedaż. Nikt w nim nawet gumy nie palił
REKLAMA

Dodge Viper to samochód, który bardzo często gościł na plakatach w chłopięcych pokojach w latach dwutysięcznych (wiem, bo sam go miałem). Ta nisko poprowadzona linia nadwozia, długa maska oraz ogromna jednostka V10 o pojemności 8,4 l (największy silnik w aucie osobowym po II wojnie światowej), choć może i nieco przaśne, czyniły go jedną z najbardziej niesamowitych maszyn, jaką dali nam Amerykanie. Ale nawet coś tak fantastycznego musiało mieć swoją jeszcze wspanialszą odmianę.

REKLAMA

ACR, czyli "nadviper"

Viper ACR (to skrót od American Club Racer) powstał jako odmiana drugiej serii pierwszej generacji tego modelu w 1999 roku. Pojawił się on także w drugiej generacji, jednak pod koniec jej istnienia stwierdzono, że przydało by się coś jeszcze mocniejszego - w 2008 roku jako opcję wprowadzono więc pakiet o nazwie ACR Hardcore.

Galeria: 2 zdjęcia
fot. Low Miles No Miles
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Z ogromnego silnika V10 wykrzesano 600 KM mocy i 759 Nm momentu obrotowego, czyli tyle samo, co w standardowym Viperze SRT-10. Jednak nie to było tu najważniejsze - chodziło o to, że samochód ten został zaprojektowany jako drogowa wyścigówka.

SRT Hardcore nie ma żadnych systemów kontroli trakcji ani stabilizacji toru jazdy. W jego wnętrzu próżno szukać klimatyzacji, systemu audio, wykładziny bagażnika, wyciszenia maski czy nawet pompki do opon, co pozwoliło zredukować wagę o 18 kg i wywołać wrażenia niemalże wprost z torów wyścigowych.

W utrzymaniu auta w ryzach pomaga poprawiona aerodynamika. Nowe zderzaki i spojler mogą wygenerować nawet 454 kg docisku przy prędkości 241 km/h, czyli około dziesięciokrotnie więcej, niż generuje standardowy Viper SRT-10 przy tej samej prędkości.

Viperów ACR drugiej serii drugiej generacji, czyli takiej jak na zdjęciach, powstało zaledwie 245 sztuk. Egzemplarze z pakietem Hardcore stanowiły zaś tylko niewielką część. Mamy zatem do czynienia z prawdziwym unikatem.

Samochód w zasadzie nieużywany

Ten konkretny Dodge Viper ACR Hardcore jest wyjątkowy nie tylko ze względu na wersję. Egzemplarz wystawiono na portalu o wiele mówiącej nazwie Low Miles, No Miles - ta "Żmija" nigdy nie została zarejestrowana, nigdy nie przeszła przeglądu przed sprzedażą i nigdy nie poruszała się po drodze publicznej. We wnętrzu pozostała folia ochronna, a na szybie znajdziemy naklejkę transportową.

fot. Low Miles No Miles

Niestety, z tego powodu Viper obecnie nie nadaje się zbytnio do jazdy. Wiele elementów będzie zapewne wymagało przejrzenia z powodu długiego postoju. Na tę chwilę wydaje się więc być raczej obiektem muzealnym, niż autem, którym będziemy radośnie hasać na torze. A szkoda - bo przecież stworzono go do jazdy, a nie robienia za ozdobę.

Ale tu pojawia się misja dla ambitnego fana amerykańskiej motoryzacji. Musi się on bowiem udać do Sherwood Park w prowincji Alberta w Kanadzie i przeznaczyć 185 000 dolarów amerykańskich, czyli ok. 663 000 zł. Brzmi dość wygórowanie, zwłaszcza, że oryginalnie Viper ACR kosztował 115 000 dolców. Z drugiej jednak strony - mówimy o aucie nieruszanym, z 15 milami na liczniku (ok. 24 km), który z czasem powinien już tylko zyskiwać na wartości. Zatem chyba jednak warto.

REKLAMA

Więcej o Dodge'ach i jemu podobnych przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-21T15:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T11:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T20:32:30+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T19:51:27+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T18:50:27+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T16:48:14+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T15:28:29+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T12:16:03+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T11:25:15+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T10:21:12+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T17:57:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T17:03:57+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T12:17:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T10:55:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T10:06:14+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T18:32:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T16:34:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T13:47:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T12:21:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T10:23:36+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA