REKLAMA

Europejskie marki bezpieczne. To nie im wklepują Chińczycy

Chińscy producenci osiągają coraz to lepsze wyniki w Europie. Gdy przyjrzymy się rankingom sprzedaży, to MG, BYD, czy Chery wspinają się coraz wyżej spychając starsze marki - jak się okazuje, wcale nie te o europejskich korzeniach.

Europejskie marki bezpieczne. To nie im wklepują Chińczycy
REKLAMA

W I kw. 2026 r. w Europie (a dokładniej w krajach Unii Europejskiej, CEFTA, EFTA i Wielkiej Brytanii), zarejestrowano ponad 3,52 mln nowych samochodów osobowych. Liderem okazał się Volkswagen – i to nie tylko marka, ale w sumie cała grupa, gdyż na drugim miejscu uplasowała się Skoda. Na ostatnim miejscu podium załapała się Toyota, a tuż za nią BMW i Renault.

"Chińczyki trzymają się mocno"

Najbardziej imponująco (w sumie jak zwykle) wyglądają wyniki osiągane przez producentów z Chin. W topowej trzydziestce znalazło się ich aż pięciu: MG (17. miejsce, 80,4 tys. sprzedanych aut, 2,27 proc. udziału w rynku), BYD (18. miejsce, 74,0 tys. sprzedanych aut, 2,09 proc. udziału w rynku), Jaecoo (19. miejsce, 28,8 tys. aut; 0,81 proc. udziału rynkowego), Omoda (20. miejsce, 27,7 tys. aut, 0,77 proc. udziału w rynku), i Leapmotor (21. miejsce, 24,1 tys. aut, 0,68 proc. udziału w rynku).

MG HS

Ktoś musi stracić, żeby zyskać mógł ktoś inny

Żeby chińskie marki mogły dalej osiągać swoje wyniki (a z miesiąca na miesiąc ich sprzedaż cały czas rośnie), ktoś inny musi tracić. Jednak producenci z Europy w większości utrzymują swoją pozycję, ale tracą ją inni - Japończycy.

Od razu można oczywiście wypisać z tej tezy Toyotę, która jako gigant od wielu lat nie może narzekać na popyt na Starym Kontynencie. Jednak gdy spojrzymy na wyniki pozostałych producentów z Kraju Kwitnącej Wiśni, to wyglądają one dość szaro. Za Toyotą, drugim najlepszym z nich okazał się Nissan, który załapał się na 16. miejscu, ze sprzedanymi 89,9 tys. aut. - oznacza to stratę 10,5 proc. rynku względem I kw. 2025 r., a tuż za plecami czyha MG, które zaliczyło wzrost o 3,2 proc. w analogicznym okresie.

Nissan Qashqai

Kolejne marki znalazły się dopiero w trzeciej dziesiątce - na 23. i 24. miejscu uplasowały się Suzuki i Mazda. Jednak gdy połączymy wyniki dwóch marek koncernu Chery - Omodę i Jaecoo - okaże się, że chińska grupa sprzedała więcej niż te dwie, japońskie marki. Sama marka Chery również notuje coraz lepsze rezultaty, plasując się na 35. miejscu i wyprzedzając Subaru i Mitsubishi, choć jest na naszym kontynencie od zaledwie roku. A to wynik zbliżony do japońskiej Hondy, która nie załapała się do TOP 30. Co więcej, jeżeli do Chery dodamy jej markę Ebro działającą tylko w Hiszpanii, to i Honda zostanie wyprzedzona.

Suzuki e Vitara

Dawne wyniki japońskich marek w Europie zdają odchodzić w zapomnienie. Auta z Państwa Środka podbijają serca tanimi SUV-ami z bogatym wyposażeniem, a słynącym z niezawodności Japończykom zaczyna brakować argumentów. Coraz częściej muszą korzystać z modeli producentów z Europy ze swoimi znaczkami - a na takim wozie mogą daleko nie zajechać.

Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-21T17:38:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-21T09:12:44+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T18:10:34+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T16:49:59+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T12:07:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T11:48:30+02:00