Chiński gigant dostaje oklep w domu. Ale jak tylko wystawi nogę
Chiński gigant BYD jest obecnie w dość dziwnej sytuacji. Na swoim rodzimym rynku, gdzie miał pozycję hegemona, sporo traci. Zaś za granicą, gdzie w większości krajów jest nowym graczem, systematycznie zyskuje. W ten sposób udało mu się sprzedać więcej samochodów za granicą, niż w ojczyźnie.

BYD w Polsce gromadzi wokół siebie najwięcej zainteresowania spośród chińskich marek - ich zaawansowane technologicznie napędy elektryczne i hybrydowe zyskują coraz więcej zwolenników. Oczywiście nasz kraj nie jest pod tym względem jedynym, gdyż BYD nabiera tempa pod kątem sprzedaży samochodów w całej Europie.
Aż 100 tys. wyeksportowanych aut w lutym
W lutym 2026 r. BYD sprzedało łącznie 190 190 pojazdów elektrycznych i hybryd plug-in - wśród nich 187 782 osobowe i 2408 użytkowe. Wśród aut osobowych 79 539 miało napęd wyłącznie elektryczny, zaś 108 243 było hybrydą typu plug-in.
Jeżeli chodzi o podział na marki największą było oczywiście macierzyste BYD z 165 tys. aut, lecz na niezłym, drugim miejscu załapało się niedostępne u nas Fang Cheng Bao sprzedające SUV-y (17 036). Trzecie miejsce zajęła prestiżowa Denza, która przymierza się do wejścia na europejski rynek (5501), a ostatnie miejsce okupuje luksusowy Yangwang (232).

Jednocześnie BYD odnotował silny wzrost na obczyźnie. Sprzedaż za granicą wzrosła o 50,1 proc. rok do roku, osiągając 100 151 pojazdów. Stanowi to efekt polityki koncernu, naciskającej na wzrosty sprzedaży poza Chinami.

Ale w Chinach było gorzej
W rezultacie, po raz pierwszy w ciągu jednego miesiąca, BYD dostarczyło poza Chiny więcej pojazdów niż na rynek krajowy, gdzie sprzedało ich 89 590. Jednak wynik ten nie jest zasługą jedynie wzrostów eksportu, ale też ogromnymi spadkami u siebie.
Sprzedaż w lutym 2026 r. w Chinach spadła aż o 65 proc. względem lutego 2025 r., oraz o 9,5 proc. względem stycznia 2026 r. Można to oczywiście wytłumaczyć Chińskim Nowym Rokiem obchodzonym przez tydzień w lutym, jednak tego że jest szósty miesiąc z rzędu ze spadkiem - już nie. Do tego w styczniu, w którym nie obchodzono tego hucznego święta, sprzedaż rok do roku spadła o 30 proc., co poskutkowało utratą pozycji lidera na rzecz Geely.

Ogólnie rzecz biorąc, przez spadki w ojczyźnie zsumowany wynik marki w lutym 2026 r. oznacza 41 proc. na minusie względem lutego 2025 r.
Problem BYD wiąże się z tym, co zapewniło mu tak wysoką pozycję - państwowe subsydia dla producentów samochodów elektrycznych zostały mocno ograniczone, a także wprowadzono na nie podatek w wysokości 5 proc., co najmocniej odczuło BYD, produkujące wyłącznie auta elektryczne i hybrydowe typu plug-in. Pomóc mają nowe, 7-letnie plany finansowania o niskim oprocentowaniu - pytanie brzmi, czy to wystarczy na ratowanie wręcz pikującej sprzedaży.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:



















