1036 km zasięgu na prądzie za 144 700 zł. Czekamy na pierwszy wybuch przy ładowarce
BYD zaprezentował dzisiaj nową wersję modelu Z9 GT spod szyldu jego prestiżowej marki Denza. Odświeżone auto może się pochwalić akumulatorem Blade 2.0 gwarantującym czterocyfrowy zasięg.

Denza to marka należąca do koncernu BYD, oferująca samochody nieco bardziej prestiżowe niż auta marki macierzystej. Jej model Z9 GT to shooting brake z mocnymi silnikami i pojemną baterią, który lada moment powinien być dostępny także w Polsce. Zanim jednak to nastąpi, otrzymał właśnie drobny lifting.
Na zewnątrz zmieniło się niewiele
Denza Z9 GT po liftingu wyróżnia się odświeżonym pasem przednim o nieco ostrzejszych liniach, widocznymi głównie w zderzaku. Nowością jest zmodyfikowany czujnik LiDAR dla zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy. Reflektory zaś pozostały niezmienione.





Patrząc na sylwetkę z boku, można zaobserwować jedynie nowe wzory felg. Z tyłu znajdziemy natomiast wzmocniony, sportowy zderzak oraz dodający animuszu spojler.

Najdłuższy zasięg na świecie
Najważniejsze są jednak nowości pod nadwoziem. Nowa Denza Z9 GT występuje w wariancie z jednym silnikiem o maksymalnej mocy 496 KM lub z trzema silnikami o łącznej mocy układu wynoszącej 952 KM. Mocniejsza odmiana przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,7 s.
Największe znaczenie ma jednak to, gdzie magazynowana jest energia dla tych 952 KM. Nowy Z9 GT czerpie prąd z opracowanego przez BYD akumulatora Blade drugiej generacji, którego pojemność wynosi 122,5 kWh. Po pełnym naładowaniu zapewnia zasięg do 1036 km, przynajmniej w teorii, bo to dane optymistycznej, chińskiej normy CLTC. Czyni go to pojazdem elektrycznym o najdłuższym zasięgu na świecie.

Sam zasięg nie jest jedyną imponującą rzeczą. Technologia Flash Charging zastosowana w bateriach Blade 2.0 pozwala naładować je od 10 proc. do 97 proc. w zaledwie 9 minut i 8 sekund. Co więcej, przy 30-stopniowym mrozie czas ładowania ma się tylko nieznacznie wydłużyć - do ok. 12 minut.
A czemu 97 proc.? Prezes BYD Wang Chuanfu stwierdził podczas premiery baterii Blade 2.0, że ostatnie 3 proc. warto zostawić dla hamowania odzyskowego.
Ceny, jak przystało na rynek chiński są bardzo atrakcyjne. Ten stylowy, dobrze wyposażony samochód elektryczny z rekordowym zasięgiem kosztuje od 269 800 juanów za wersję z jednym silnikiem. Po przeliczeniu na polską walutę dostaniemy ok. 144,7 tys. zł. Co ważne, Denza Z9 GT powinna lada chwila pojawić się w Polsce - niestety nie za tak dobrą cenę. Ale i tak pewnie znajdą się chętni na auto elektryczne z czterocyfrowym zasięgiem, bez spalinowych wspomagaczy.
Więcej o chińskich samochodach elektrycznych przeczytasz tutaj:



















