Od dawna nikt tutaj nie tankuje. Ale ta stacja paliw wciąż cieszy się popularnością
Warto zjechać z autostrady na drogę o charakterze lokalnym, bo można nacieszyć oko dawną infrastrukturą. Stare stacje paliw niezmiennie cieszą oko jako wdzięczny plener do fotografowania gratów w podróży.

Trudno, co robić - większość dawnych obiektów uległa albo modernizacji w generyczne pudełko, albo skończyła pod buldożerem. Zdarzają się wszakże nieliczne wyjątki, gdzie estetyczne, stare stacje paliw, chociaż już nie funkcjonują, przetrwały w z grubsza zachowanym kształcie. Jedną z nich jest stacja w łódzkich Nowych Zdunach, przy starej krajowej “dwójce” między Łowiczem a Kutnem.
Obiekt uchował się do dzisiaj niemal nietknięty
“Niemal”, bo jednak można zauważyć pewne ubytki, a i na przestrzeni ostatnich lat jego rozkład uległ pewnej progresji. Niemniej, miejsce prawie całkowicie oparło się aktom wandalizmu, co niestety często w takich przypadkach ma miejsce.
Na swoich miejscach znajdują się stare czechosłowackie dystrybutory Adast przykryte eleganckim zadaszeniem, w całości stoi również elegancki budynek usługowy z napisem “palenie zabronione”. Brakuje jedynie części osprzętu, w postaci np. węży do tankowania czy znaków drogowych, które jeszcze kilka lat temu były tam obecne.
Stacja jest nieczynna od co najmniej 15 lat
Trudno powiedzieć, kiedy obiekt został zamknięty, ale po analizie starych map i zdjęć satelitarnych wychodzi na to, że stało się to mniej więcej na początku drugiej dekady XXI wieku. Teoretycznie, na ujęciach z 2010 roku miejsce wygląda na wciąż użytkowane.
Jeżeli chodzi o mapy drogowe, Atlas Polski z 1997 roku wskazuje w tym miejscu stację CPN-u. Plan z 2007 roku również wskazuje, że w Nowych Zdunach nadal funkcjonowała stacja paliw. Później ślad się urywa.

Oryginalnie była to stacja CPN-u, ale jeszcze przed likwidacją trafiła do prywaciarza
Archiwalnych fotografii w biało-pomarańczowych barwach nigdzie nie odnalazłem, ale obiekt był zaznaczony charakterystycznym logotypem CPN-u na mapie drogowej wydanej właśnie przez ten koncern. Wynika z tego, że co najmniej do końca XX wieku była to stacja należąca do sieci państwowej.
Obecna kolorystyka i wystrój w postaci np. totemu do prezentowania cen paliw wskazują już na prywatną firmę, a nie na Orlen lub których z innych koncernów-molochów pokroju BP lub Shella.
Miejscówka jest jest doskonała na zdjęcia klasyków
Dostęp do stacji paliw jest bezproblemowy, ponieważ ta znajduje się przy samej drodze krajowej nr 92, czyli dawnym głównym szlaku między Warszawą a Poznaniem. Nie trzeba zatem pół godziny kluczyć po bocznych uliczkach, a po prostu jechać przed siebie.

Podobnie wjazd na teren samego obiektu nie jest obarczony żadnymi utrudnieniami - na stację można się dostać bez żadnych akrobacji, wjeżdżając na nią zwyczajnie prosto z ulicy. Pod kątem jakości scenografii, jest to znacznie lepszy strzał od opisywanych niedawno starych stacji w Sosnowicy i Tarnobrzegu.
Tutaj, w przeciwieństwie do dwóch wyżej wymienionych, wszystko jest zachowane w dziewiczym i nienaruszonym stanie, tak że na fotografiach stacja będzie wyglądała tak, jakby przez cały czas funkcjonowała.



















