REKLAMA

43 lata temu unieważniono ten wzór. Auto się nie przejęło i legalnie jeździ dalej

Na Dolnym Śląsku ktoś sfotografował sunącego suchą szosą starego Chevroleta. Nie byłoby w tym zapewne nic niecodziennego, gdyby nie to, że wóz miał na sobie tablice rejestracyjne wzoru nieaktualnego od ponad 40 lat.

43 lata temu unieważniono ten wzór. Auto się nie przejęło i legalnie jeździ dalej
REKLAMA

Na zdjęciu widnieje piękny Chevrolet Deluxe z przełomu lat 40. i 50., który dumnie nosi tzw. “dwuliterowe” tablice rejestracyjne, według wzoru wprowadzonego w 1956 roku. Na tle późniejszych czarnych tablic charakteryzowały się tym, że posiadały nie trzyliterowy, a dwuliterowy wyróżnik miejsca wydania. Wzór ten obowiązywał do 1976 roku, kiedy wprowadzono spotykane do dzisiaj “trzyliterowe” tablice rejestracyjne w układzie trzech liter i czterech cyfr. Tyle, że te nigdy nie straciły ważności, zaś tablice dwuliterowe oficjalnie wycofano z obiegu… w 1983 roku.

fot. Adrian Kot, grupa Wrocław z gratem
REKLAMA

Samochód posiada aktualne ubezpieczenie OC i badanie techniczne

Mogłoby się wydawać, że to jakaś lipa i blachy to np. rekwizyt założony na okoliczność jakiegoś zlotu czy festynu. Kto nigdy specjalnie albo niechcący nie wracał do domu na przypałowych tablicach, niech pierwszy rzuci wahaczem od Malucha.

Tymczasem, Chevrolet ma ważne zarówno obowiązkowe ubezpieczenie OC, jak i ważne dopuszczenie do ruchu - tak przynajmniej twierdzi wywiad, który uaktywnił się w komentarzach pod oryginalnym postem i swoimi kanałami ustalił te fakty.

Skoro wzór tablic rejestracyjnych jest nieaktualny od 43 lat, to ktoś na którymś etapie legalizacji wozu musiał się zorientować, że coś nie gra. Musiał, prawda? Przecież to niemożliwe, aby komuś gdzieś po drodze nie wywaliło błędu systemu albo nawet coś nie zgadzało się wzrokowo.

Dawne dwuliterowe tablice mają taki sam układ znaków, jak dzisiejsze motocyklowe: dwie litery i cztery cyfry

Co z jednej strony może stanowić rozwiązanie zagadki, ale z drugiej nie bardzo, bo jednak potencjalny urzędnik załatwiający sprawę ma przed oczami samochód lub dokumenty samochodu klasy full-size, a nie jednośladu. Co więcej, obecnie żadne miasto nie ma wyróżnika XB, przy czym sama litera X została wprowadzona dopiero niedawno jako zapasowa dla województwa pomorskiego.

Inna rzecz, że kojarzę gdzieś z innej części Polski przypadek przedwojennego Fiata Topolino, któremu udało się zalegalizować dwuliterowe tablice rejestracyjne używając właśnie fortelu z motocyklem. Lub przynajmniej ktoś takiej metody próbował - dokładnej historii nie znam, ale pamiętam, że przewijał się tam wątek motocyklowych tablic i zestawienia ich wyróżnika z czarnymi tablicami dawnego wzoru.

Dwuliterowe tablice wycofano w 1983 roku, ale przez co najmniej kilka lat było widać na drogach nieprzerejestrowane samochody

Okoliczności zmiany systemu rejestrowania pojazdów w 1976 roku były zgoła inne od tych w 2000. Kiedy wprowadzano do obiegu białe tablice, dotychczasowe czarne tablice pozostały ważne bezterminowo, to znaczy dopóty, dopóki samochód nie zmieniły się dane w dowodzie rejestracyjnym. 

Kiedy w 1976 roku ustanowiono nowe, trzyliterowe tablice rejestracyjne, stare miały zostać przez właścicieli pojazdów wymienione najpóźniej do końca 1978 roku. Jak wcześniej wspomniałem, ich oficjalny koniec nastąpił w 1983 roku. Tyle, że “koniec” jest w tym przypadku wyłącznie pojęciem urzędniczym - nikt bowiem nie odnotował, czy wszyscy obywatele rzeczywiście grzecznie przerejestrowali swoje auta na nowe blachy.

Kojarzę fotografie samochodów na dwuliterowych tablicach w prasie wydanej w drugiej połowie lat 80., co potwierdzało, że niektórzy nie dopełnili swojego obowiązku. Sam na własne oczy widziałem co najmniej dwa wrastające na prywatnych posesjach pojazdy, które nadal miały na sobie stare tablice rejestracyjne.

REKLAMA

Z dziennikarskiego obowiązku wspomnę, że tablice Chevroleta Deluxe pochodzą powiatu jeleniogórskiego

Przy czym ówczesny wyróżnik XB był przypisany również i do powiatu jaworskiego, aczkolwiek liczba 4034 pochodziła z zasobu dla okolic Jeleniej Góry. Okolic, a nie samego miasta, dla którego wyróżnik miał prefiks XL.

Nie jestem w stanie natomiast powiedzieć, kiedy dokładnie wóz został zarejestrowany, aczkolwiek miało to miejsce najprawdopodobniej jeszcze w latach 60. Oznaczałoby to, że Chevrolet pozostaje zalegalizowany nieprzerwanie od 60 lat.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-09T18:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-09T16:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-09T14:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-09T09:56:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-09T08:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-08T19:35:21+02:00
Aktualizacja: 2026-05-08T14:36:14+02:00
Aktualizacja: 2026-05-08T08:37:37+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T20:16:37+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T19:24:21+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA