Nie znaliście Misia się z tej strony. Kij z fabułą, ale zagramaniczne graty, o panie
Legendarny film Miś obchodził niedawno swoje 45. urodziny. Z tej okazji, przypominając sobie jego fabułę po raz 2137., zwróciłem większą uwagę na ówczesny park maszyn na ulicach… Londynu.

Kilka scen filmu, zgodnie z jego fabułą, kręcono bowiem w Londynie. I to takim prawdziwym, angielskim, a nie żadnym Lądku-Zdroju czy czymś podobnym, co miało tylko udawać Londyn. Nie zgłębiając zbytnio scenariusza, bo nie po to się tutaj zebraliśmy, w jednym z głównych ujęć stolicy Anglii kamera przez kilkadziesiąt sekund przesuwa się wzdłuż ulicy, podążając śladami głównego bohatera. A na ulicy, jak to na ulicy, były samochody.
Oto galeria, o którą nikt nie prosił, ale każdy potrzebował
Zrzuty ekranu z autami pochodzą z odtwarzanego filmu i zaprezentowane są w kolejności chronologicznej, czyli w takiej, w jakiej pokazywały się na ekranie telewizora Rubin.




















Film równocześnie pokazywał realia motoryzacyjne Polski okresu wczesnych lat 80.
Ten temat ma już jednak tak długą i siwą brodę, że nie będziemy się nad nim rozwodzić. Maluchy, Żuki, Syreny, Polonezy i Duże Fiaty występujące w polskim filmie to wątek oklepany aż do porzygu.
A takim tylnonapędowym Fordem to człowiek by sobie pojeździł.



















