Zima wraca do Polski. Zapomnij o wiośnie i szykuj szczotkę
Jeśli mieliście nadzieję, że do grudnia nie musicie myśleć o zimie i odśnieżaniu samochodu, mam złe wieści. Już niedługo w wielu regionach Polski spadnie 30 cm białego puchu.

Pogoda w Polsce przez ostatnie dni sugerowała raczej, że wiosna przyszła szybciej, niż powinna, a nie, że trzeba szykować się na powrót zimy. Na drogach pojawiły się pierwsze kabriolety, a ludzie schowali kurtki i przerzucili się na cienkie bluzy. Okazuje się jednak, że zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W wielu regionach Polski można spodziewać się bowiem opadów śniegu dochodzących do 30 cm, a co za tym idzie, poważnych utrudnień.
Śnieg znów zaskoczy polskich kierowców
Wszyscy myśleli, że po długiej i śnieżnej zimie, która doprowadziła do wielu utrudnień będziemy mogli zapomnieć o jej „urokach” przynajmniej do końca roku. Po temperaturach dochodzących do 20 stopni Celsjusza przyszło ochłodzenie, a w wielu województwach spadł deszcz. Nie jest to jednak chwilowe pogorszenie pogody, lecz zwiastun tego, co czeka kierowców w najbliższych godzinach i dniach.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) zapowiada, że w poniedziałek zacznie się pogodowy miks. Na wschodzie Polski pojawi się słońce, a w pozostałej części kraju mogą wystąpić opady deszczu i słabe burze. Kierowców najbardziej powinna zmartwić jednak ostatnia część komunikatu, która mówi, że w górach pojawi się śnieg.
To oznacza, że można spodziewać się go na południu, w województwach dolnośląskim, opolskim, śląskim, małopolskim i podkarpackim. Według niektórych źródeł, w wyżej położonych regionach może spaść nawet 30 cm śniegu. Jeśli więc będziecie odwiedzać te części kraju w najbliższym czasie i akurat jesteście już po zmianie opon na letnie, uważajcie, by bezpiecznie wrócić do domu.
Mogą przydać się łańcuchy
Śnieg i mokra pokrywa mogą paraliżować ruch drogowy, a na odcinkach o większym nachyleniu z pewnością utrudnią podjazd. Właśnie dlatego kierowcy powinni upewnić się, czy mają przy sobie łańcuchy na koła, które przydadzą się w miejscach występowania znaku drogowego C-18 „nakaz używania łańcuchów przeciwpoślizgowych”.
Oznacza on, że kierowca ma obowiązek korzystania z łańcuchów co najmniej na dwóch kołach napędowych, gdy droga jest ośnieżona lub pokryta lodem. Co ważne, można ich używać również w miejscach, gdzie nie ma znaku nakazu C-18, o ile na drodze jest śnieg. Mówi o tym art. 60 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Utrudnienia spowodowane śniegiem na południu kraju mogą utrzymać się nawet do początku kwietnia. I mimo że brzmi to abstrakcyjnie, lepiej mieć je z tyłu głowy – z pogodą nigdy nie ma żartów.
Więcej o zimie przeczytasz tutaj:



















