Gołoledź wraca do Polski. Kierowcy muszą zmienić nawyki
Na polskich drogach znów może pojawić się gołoledź. W takich warunkach nie jest bezpiecznie nawet na własnych nogach, a co dopiero za kółkiem. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę.

Zmora kierowców ponownie da o sobie znać. IMGW zapowiedziało, że w wielu regionach polski można spodziewać się gołoledzi. Raczej wszyscy kierowcy zgodzą się ze stwierdzeniem, że trudno o gorsze warunki na drodze. Wszystko dlatego, że warstwa lodu może być ledwo widoczna, przez co łatwo o wypadek. Warto wiedzieć, jak rozpoznać gołoledź i jak zachować się za kierownicą, gdy wystąpi.
⚠️ AKTUALIZACJA OSTRZEŻEŃ METEOROLOGICZNYCH #IMGW
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) February 4, 2026
🟠 Opady marznące (2. stopień) intensywna gołoledź, szczególnie w czwartek (05.02), strefa opadów przemieszczać się będzie z południa na północ
🟡 Opady marznące (1)
👉 https://t.co/tBq6AJG3bd#pogoda #ostrzeżenie pic.twitter.com/BzOrS4OHBR
Gołoledź na polskich drogach
Ludzie mogą mieć skrajne opinie na różne tematy, ale co do panującej obecnie pogody, chyba wszyscy mają podobne zdanie. W Polsce długo nie było tak intensywnej i mroźnej zimy. Co do samej gołoledzi, w niektórych regionach wystąpiła ona już kilka tygodni temu, jednak wygląda na to, że w najbliższym czasie można spodziewać się kolejnej fali paraliżu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego i pierwszego stopnia dotyczące intensywnej gołoledzi. Marznące opady przemieszczają się z południa na północ kraju, a na drogach można spodziewać się ich głównie dzisiaj i w czwartek. Z udostępnionej mapy wynika, że nigdzie nie będzie całkowicie bezpiecznie.
Do gołoledzi, przez wielu określanej również jako szklanka lub czarny lód, dochodzi, gdy deszcz uderza o ziemię w temperaturze poniżej 0 stopni Celsjusza. W efekcie krople deszczu szybko zamarzają, tworząc gładką powierzchnię. Jeśli na drodze widać zamarznięty śnieg, można jeszcze przewidzieć, że przyczepność nie będzie najlepsza, jednak w przypadku gołoledzi jest gorzej. Gdy na powstałą warstwę lodu akurat nie świeci słońce lub nie odbijają się od niej światła samochodów, trudno ją dostrzec.
Lepiej o tym pamiętać
Przy większej prędkości łatwo wpaść w poślizg – a w takiej sytuacji pozostaje już chyba tylko liczyć na to, by zamiast na drzewie skończyć w zaspie śniegu. Gołoledzi można spodziewać się w miejscach, gdzie akurat wystąpiły ujemne temperatury i opady, czyli w najbliższych dniach – praktycznie w całej Polsce. Oprócz tego warto zwrócić szczególną uwagę na drogi w pobliżu rzek, zbiorników wodnych i lasów, gdzie powstawaniu gołoledzi sprzyja jeszcze wyższa wilgotność.
No dobra, a co z prowadzeniem samochodu, gdy na drogach akurat występuje gołoledź? Oczywiście najłatwiej byłoby powiedzieć, żeby zostać w domu, jednak wszyscy wiemy, że często tak się niestety nie da. Tak naprawdę o niebezpieczny wypadek łatwo nawet poruszając się na piechotę, dlatego nim wsiądziesz za kółko, rozważ jeszcze, czy na pewno nie możesz skorzystać z komunikacji miejskiej – może akurat mieszkasz niedaleko przystanku, z którego dojedziesz tam, gdzie potrzebujesz.
Jeśli jednak nie masz innego wyboru i naprawdę musisz jechać samochodem, przede wszystkim pamiętaj, by nie wykonywać gwałtownych ruchów kierownicą. Istotne jest też delikatne obchodzenie się z gazem i łagodne hamowanie. Warto dbać o odpowiedni odstęp od poprzedzającego pojazdu. Gołoledź można poznać nie tylko po zamarzniętej drodze – zwracaj uwagę na słupy, znaki, samochody i płoty, po których możesz poznać, że na drodze też jest szklanka.
Pomocna w wyczuciu warunków może okazać się też delikatna próba hamowania na pustym odcinku drogi przy niskiej prędkości. Dzięki temu przewidzisz, jak zachowuje się samochód. Z tyłu głowy koniecznie miej też jeden fakt – jedź bezpiecznie nie tylko, gdy media rozpisują się o gołoledzi. Pogodę nie zawsze da się przewidzieć, a o odpowiedzialność powinna przypominać rozwaga – nie Alert RCB.
Więcej o zimie przeczytasz tutaj:






































