Nissan Note Aura Nismo – hot hatch, ale nie taki jak myślisz
Toyota ma Yarisa GRMN, Hyundai i20 N, Nissan też by chciał mieć sportowego malucha – zrobił więc Note'a w wersji Nismo.

Szybki, przednionapędowy Hyundai I20 N ma 204 KM, szperę i waży 1190 kg. Toyota Yaris GRMN ma 261 KM i napęd na cztery koła. I20 N robi setkę w 6,7 s, Yaris – w 5,5 s. Oba maluchy wyglądają dziarsko i potrafią zaskoczyć na drodze.
Nissan nie mógł przejść obok nich obojętnie i stworzył własnego hot haczyka – model Note Aura w wersji Nismo
Nismo, czyli Nissan Motorsports, to performance'owy oddział Nissana na wzór N w Hyundaiu, GRMN w Toyocie, M w BMW, F w Lexusie, RS w Audi, AMG w Mercedesie i innych literek u kolejnych producentów. Spod ręki jego inżynierów wychodziły najbardziej dopracowane wersje sportowych modeli Nissana, takich jak Skyline GT-R, GT-R, 350Z czy 370Z. Powstało nawet coś takiego jak Juke-R 2.0 z silnikiem z GT-R-a o mocy 600 KM. Nic dziwnego, że posiadając takie zasłużone, zbrojne ramię firma szykuje kolejne modele z legendarnym oznaczeniem.
Oto najnowszy z nich – Note Aura Nismo:

Podczas prac nad tą wersją inżynierowie Nismo starali się tchnąć w auto ducha wyścigowego bolidu Formuły E. Stąd charakterystyczna, czerwona dokładka przedniego zderzaka, czy tylny dyfuzor z wbudowanym światłem przeciwmgłowym. Dodatkowe elementy poprawiają własności aerodynamiczne i np. zwiększają docisk do podłoża, gdy auto porusza się z wysokimi prędkościami.

Sportowy charakter przeniesiono też do wnętrza
Mamy więc kierownicę z czerwonym paskiem na godzinie dwunastej, dopracowane fotele Recaro z poprawionym trzymaniem bocznym, zaprojektowane tak, jakby miały pozwalać na montaż pięciopunktowych pasów bezpieczeństwa. Wszystko po to, by podczas kierowca mógł jak najlepiej wczuć się w auto podczas dynamicznej jazdy.

Dynamicznej na tyle, na ile pozwala dopracowany układ napędowy
Jak na sportowy model przystało, Note Nismo może pochwalić się wyjątkowymi osiągami. Prawdopodobnie. Jego silnik spalinowy o pojemności 1,2 litra współpracuje z elektrycznym w ramach systemu e-Power. Oznacza to, że działa on jako generator prądu, a koła napędza silnik elektryczny, czerpiący energię z akumulatora o niewielkiej pojemności. To układ podobny do tego, który Honda zastosowała w hybrydowej odmianie modelu CR-V. Jednostka spalinowa ma 82 KM mocy i 103 Nm momentu obrotowego, a w połączeniu z elektrykiem cały układ osiąga 136 KM i 300 Nm. To przekłada się na osiągi, których Nissan w specyfikacji technicznej nie podaje, ale nie ma się co martwić, bo w informacji prasowej doprecyzowuje, że przyspieszenie „sprosta oczekiwaniom fanów Nismo i prawdziwych miłośników jazdy”. Kto wie, może będzie tak dobrze jak w BMW M8 Competition, które pod stopą red. prowadzącego pokazywało 100 km/h niemal natychmiast po wciśnięciu pedału przyspieszenia? Niestety – nie będzie nam dane tego sprawdzić, bo Note Aura Nismo to model wyłącznie na rynek japoński. Musimy się pocieszyć Yarisem GRMN i I20 N.