Amerykanie ratują legendarną markę. Polacy chcą umyć nią podłogę

Jedną z gorzej radzących sobie marek grupy Stellantis jest amerykański Chrysler. Przedstawiciele koncernu mieli odbyć spotkanie z grupą dealerów, prezentując im nowy pojazd, który miałby mieć za zadanie odwrócić losy marki.

Amerykanie ratują legendarną markę. Polacy chcą umyć nią podłogę

Chrysler pilnie potrzebuje nowego produktu - to fakt, nie opinia. Przez ostatnich kilka lat marka istniała w zasadzie jedynie jako producent jedynego modelu - Pacifica. Towarzyszył mu Voyager, czyli tańsza i gorzej wyposażona odmiana, choć ostatnio i on musiał pożegnać się z rynkiem, a właściwie zostać zdegradowanym do stopnia wersji Pacifiki.

Jedynym modelem pozostaje zatem jeden jedyny van, który może i sprzedaje się całkiem dobrze, ale żeby marka mogła pozostać na rynku, to zwyczajnie za mało. Na szczęście i w tym tunelu w końcu zapaliło się światełko.

Nowy, tani model nadchodzi

Jak donoszą amerykańskie media, dealerzy Chryslera mieli okazję przyjrzeć się samochodowi, który może stać się podstawowym modelem w ofercie. Jeden z nich - Dave Kelleher z Pensylwanii - wyznał w rozmowie z portalem Detroit News, że Stellantis zaprezentował jesienią ubiegłego roku niedrogi model studyjny Chryslera o nazwie Pronto, którego ceny mogą zaczynać się od 20 tys. dol. (ok. 72 tys. zł).

Wdrożenie do produkcji nie zostało potwierdzone, ale Kelleher twierdzi, że dealerom pokazano również kilka podobnych, małych i niedrogich modeli przyszłości dla Jeepa i Dodge'a. Nie ujawniono dalszych szczegółów na temat tych modeli.

Nazwa Pronto nie jest niczym nowym dla Chryslera. W latach 1997-1999 rok po roku pokazano trzy koncepty wykorzystująca tą nazwę: najpierw pięciodrzwiowego Plymoutha Pronto (zdjęcie na samej górze), następnie sportowego Plymoutha Pronto Spyder, kończąc w 1999 r. Chryslerem Pronto Cruizer, czyli zapowiedzią późniejszego Chryslera PT Cruiser.

Chrysler Pronto Cruizer

Ale czym to może być?

Oprócz doniesień pana Kellehera i kilku innych dealerów nie wiemy nic o ewentualnym Chryslerze Pronto. Możemy się zatem tylko domyślać, na co tak właściwie czekamy.

Pamiętając, że mówimy o koncernie Stellantis, możemy imputować, że nowy model będzie którymś ze znanych już aut - tyle tylko, że ze znaczkiem Chryslera. Zwłaszcza że według niedawno ogłoszonych planów koncernu Stellantis dla jego poszczególnych marek, Chrysler był ustawiony dość nisko w hierarchii ważności.

Fiat Grande Panda

Osobiście najprędzej podejrzewałbym Fiata Grande Pandę, który osiąga naprawdę dobre wyniki, a jego forma crossovera mogłaby się spodobać Amerykanom (a przynajmniej bardziej niż tradycyjny hatchback).

Może być to też głębiej posunięta modyfikacja i Chrysler Pronto mógłby być kolejnym z rodzeństwa Alfa Romeo Junior/Fiat 600/Jeep Avenger - jednak myślę, że gdyby Stellantis chciał wprowadzić coś w tym rodzaju na rynek, to pewnie po prostu użyłby tego ostatniego, który nosi już znaną i lubianą w Stanach Zjednoczonych markę. Wcześniej pojawiały się plotki o "średniej wielkości SUV-ie", ale nieco kłóci się to z rzekomą ceną 20 tys. dol., poza tym mówił o nim jedynie były już szef marki Chris Feuell.

Większość wątpliwości powinna zostać rozwiane 21 maja, gdyż wtedy szefostwo Chryslera planuje kolejne rozmowy z krajową radą dealerów - wtedy kolejne kwestie dotyczące Chryslera Pronto powinny zostać rozwiane. A kto wie, może tym razem z oficjalną treścią dla mediów? Byle by nie było na to już za późno.

Więcej o koncernie Stellantis przeczytasz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-12T16:17:16+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T13:32:49+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T11:45:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T07:47:10+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T06:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T18:09:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T17:05:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T14:05:28+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T12:05:18+02:00