REKLAMA

Nowy Jeep zapowiedziany. Teraz będziecie błyszczeć

Jeep zapowiedział premierę Avengera po liftingu. SUV segmentu B przejdzie szereg zmian, a jedną z nich będzie przeprojektowany grill.

Nowy Jeep zapowiedziany. Teraz będziecie błyszczeć
REKLAMA

Avenger jest obecnie najmniejszym oferowanym modelem Jeepa, mierzącym 4084 mm długości. Polscy klienci kojarzą go głównie przez fakt, że jest produkowany w fabryce koncernu Stellantis w Tychach, choć nie można pominąć też faktu, że to całkiem nieźle wyglądający samochód. Od jego premiery minęło już 3,5 roku, dlatego producent szykuje się do zaprezentowania SUV-a po liftingu. Zapowiedź zdradza, czego można się spodziewać.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
REKLAMA

Zapowiedź Jeepa Avengera po liftingu

Platformy CMP i eCMP kojarzą się z Fiatem 600, Alfą Romeo Junior, Oplem Mokką i Peugeotem 2008, ale w jej przypadku nie trzeba być wyłącznie fanem europejskiej szkoły. To dlatego, że to właśnie na niej zbudowano również europejską propozycję segmentu B, czyli Jeepa Avengera. Samochód zadebiutował pod koniec 2022 roku, dlatego amerykański producent zdecydował się wprowadzić delikatny powiew świeżości i zapowiedział wersję po liftingu.

Najważniejsze, co rzuca się w oczy na grafikach zapowiadających lifting Avengera, to nowa atrapa chłodnicy. Oczywiście wciąż będzie się ona składać z siedmiu osobnych segmentów, jak w pozostałych modelach producenta. Legenda mówi, że odnosi się to do liczby kontynentów, po których kiedykolwiek jeździły Jeepy. W odświeżonym SUV-ie jej poszczególne elementy będą jednak bardziej kanciaste i pozbawione srebrnego obramowania.

Taka zmiana byłaby zbyt mała jak na lifting, dlatego oprócz tego Jeep postanowił, że górne części wcześniej wspomnianych siedmiu segmentów grilla będą podświetlane. Trzeba przyznać, że wygląda to bardziej oryginalnie niż nudna pojedyncza listwa świetlna, więc należą się brawa za oryginalność. Warto pamiętać, że atrapa raczej nie będzie świecić się cały czas, więc jeśli komuś się to nie podoba, będzie mógł to wyłączyć. Co ważne, zdaje się, że projektanci delikatnie przemodelują też reflektory, ponieważ kształt LED-ów zdaje się być delikatnie inny.

To dopiero początek nowości

Na fotografiach szpiegowskich już wcześniej udało się uchwycić zakamuflowanego Jeepa Avengera po liftingu, który pozostał mocno oklejony nawet w środku. To oznacza, że w samochodzie zmieni się zdecydowanie więcej, w tym tylne lampy, a być może nawet kształt zderzaków. Ciekawym dopełnieniem będą nowe wzory felg i kolory nadwozia, a wisienka na torcie to przeprojektowane wnętrze z nowymi ekranami i grafikami.

Oczekuje się, że bazą odświeżonego Jeepa Avengera będzie ten sam trzycylindrowy, turbodoładowany silnik 1.2, ale niewykluczone, że zyska on więcej mocy i wyższy zasięg. Dla przypomnienia, aktualnie model ten generuje od 100 KM do 145 KM jako miękka hybryda. Z kolei odmiana elektryczna to 156 KM i akumulator o pojemności 54 kWh brutto. Prawdopodobnie liczba zmian podniesie cenę samochodu, ale żeby poznać odpowiedź jak bardzo będzie to odczuwalne, musimy jeszcze chwilę poczekać.

REKLAMA

Dowiedz się więcej o marce Jeep:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-28T08:30:35+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T07:44:47+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T19:54:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T19:16:38+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T17:29:17+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T15:38:54+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T11:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T10:29:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-26T17:25:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-26T15:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-26T14:07:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA