Poszukiwałem ceny Audi Q9. Setki wydawałem jak sprzedawca w Żabce
Na otarcie łez po flagowej limuzynie Audi dostaniemy nowego, jeszcze większego SUV-a. Wyciągnąłem z szuflady szklaną kulę i próbuję zgadnąć, ile będzie kosztował.

Bawarski producent, co prawda mocno spóźniony względem Mercedesa i BMW, szykuje się do wejścia do segmentu luksusowych SUV-ów. W ciągu najbliższych paru miesięcy powinniśmy oficjalnie ujrzeć nowe Audi Q9 w produkcyjnej wersji, na razie jednak muszą nam wystarczyć zdjęcia jego wnętrza, o którym więcej napisał red. Grabowski.
Umarł król, niech żyje król
Na początku marca pisałem, że Audi skończyło przyjmować zamówienia na A8 i że to ostatni dzwonek, żeby kupić tę flagową limuzynę marki, zanim zostanie zastąpiona przez SUV-a Q9. Z racji, że nowy model zbliża się już wielkimi krokami, postanowiłem na chwilę się przebranżowić i jako samozwańczy wróżbita spróbować wywróżyć, jakie mogą być ceny tej nadchodzącej nowości z Ingolstadt.

Najprościej jest oczywiście sprawdzić cenniki rywali. Czego się w ten sposób dowiedziałem? Ano tego, że bez pół miliona zł w kieszeni nie ma nawet co patrzeć w kierunku luksusowego SUV-a z Niemiec.
Na zakup BMW X7 w najtańszej, benzynowej odmianie xDrive40i (381 KM) trzeba przeznaczyć minimum 563 000 zł. Mercedes GLS jest tylko odrobinę bardziej przystępny – od 515 500 zł za podstawowego diesla 350 d 4MATIC (313 KM) – ale w konfiguratorze nadal występuje model sprzed niedawnego liftingu. Można więc przyjąć, że wraz z wprowadzeniem do sprzedaży auta po modernizacji, ceny trochę wzrosną.
Ile kosztuje Audi Q9?
Wątpię natomiast, że Audi Q9 będzie startowało z podobnego pułapu, ponieważ A8 wyjściowo jest wyraźnie tańsze niż seria 7 i klasa S. Dlatego podejrzewam, że ta sama sytuacja powtórzy się w przypadku flagowych SUV-ów. A to z kolei może oznaczać, że w konfiguratorze nowego modelu przywita nas cena z 4 z przodu. Obstawiam, że będzie to „od 499 900 zł”.

Wszystko rzecz jasna zależy jeszcze od tego, jak odważnie Audi zagra specyfikacją Q9 i ile bogactwa upakuje w standardzie. Biorąc jednak pod uwagę, że mniejsze Q7 jest obecnie wyceniane na ok. 100-150 tysięcy zł mniej, a ceny schodzącego A8 zaczynają się od 483 700 zł, wydaje mi się, że moje prognozy są dosyć prawdopodobne.
O tym, czy faktycznie się potwierdzą, przekonamy się za kilka miesięcy.
Więcej newsów ze świata Audi:



















