Tak mogłaby wyglądać trzydrzwiowa Honda Civic Type R. Wspaniała, dlaczego nikt jej nie chce?
Nie ma się co czarować – ani nowy Civic Type R, ani świeża Acura Integra nie pojawią się w wersji trzydrzwiowej. Szkoda, bo wyglądałyby doskonale.

Tak naprawdę, auta trzydrzwiowe nie mają zbyt wielu zalet. Tragicznie wsiada się w nich do tyłu i jeszcze gorzej wysiada. Do przodu też wcale nie jest dużo lepiej, bo drzwi są długie i ciężkie, więc trzeba mieć masę miejsca na parkingu, by jakoś się do wozu wślizgnąć.
Ale są bardziej sztywne i zwykle lepiej wyglądają
To dlatego przez długie lata wersje sportowe i usportowione występowały w nadwoziu trzydrzwiowym. Sporo legendarnych wozów skazywało pasażerów na mozolne wciskanie się na tylną kanapę, ale w zamian dawało wiele radości kierowcy. Coś o tym wiem – miałem trzy relatywnie mocne i rzadkie samochody trzydrzwiowe. Za każdym razem mówiłem sobie, że kolejny na pewno będzie bardziej praktyczny. Nic z tego.
Ostatnia generacja, która miała troje drzwi, to ta z numerem osiem, czyli popularne UFO, ale chyba najlepszym (i również trzydrzwiowym) Type R-em był poprzednik, czyli Civic VII.
Jeśli jesteśmy już przy najlepszych i legendarnych modelach Hondy, nie można nie wspomnieć o Integrze. Ta nazwa do dziś rozpala wyobraźnię miłośników marki. Tyle że w najnowszej odsłonie, Honda Integra ma być oferowanym na rynek chiński sedanem z nieco lepszym wyposażeniem. Nie inaczej będzie prawdopodobnie z Acurą, tyle że w Stanach Zjednoczonych.
Niektórzy tęsknią za klimatem dawnej Integry
Na szczęście, czasami są to osoby z talentem do grafiki komputerowej. Na instagramowym koncie Sugardesign_1 pojawiło się kilka wizualizacji pokazujących, jak mogłaby wyglądać nowa Integra Type R w wersji 3d, gdyby tylko istniała. Dla tych, którym bliżej do europejskiego nazewnictwa – trzydrzwiowy Civic Type-R też wyglądałby zapewne w ten sposób.
O ile nowy Civic w zwykłych wersjach może robić wrażenie trochę nudnego (no dobrze, „zbyt zachowawczego”), o tyle w takiej specyfikacji, z dużym spojlerem i ładnymi felgami, po prostu prezentuje się dobrze. Możliwe, że gdyby Integra/Civic 3d rzeczywiście trafiła do sprzedaży, część klientów na Toyotę GR86 jednak zmieniłaby swoje plany. Jasne, nadal mówimy o napędzie na przód – ale jak dopracowanym!
Niestety, to tylko wizualizacje
Możemy więc podziękować ich twórcy za chwilę nostalgii za dawnymi czasami, a potem szybko wrócić do wygodnego wsiadania na tylne siedzenie osobnymi drzwiami.