REKLAMA

Nowe Audi RS 5 z polskimi cenami. Pół miliona złotych to za mało

Dobra wiadomość – wiemy już, ile trzeba zapłacić za najnowsze Audi RS 5 na polskim rynku. Zła wiadomość – kosztuje więcej, niż przypuszczaliśmy.

Audi RS5
REKLAMA

Producent z Ingolstadt opublikował dzisiaj oficjalny, polski cennik nowego Audi RS 5 i… jest drogo. W dniu premiery tego modelu, na bazie cen z rynku niemieckiego, red. Lewandowski spekulował, że niemiecka nowość może kosztować u nas w okolicach 450 tysięcy zł. Teraz okazało się, że Damian był zbyt ostrożny przy swoich wyliczeniach, bowiem Audi uznało, że RS 5 w najświeższym wydaniu jest warte jeszcze więcej.

Audi RS5 Limousine
REKLAMA

Ile kosztuje nowe Audi RS 5 w Polsce?

Nie będę przedłużać – nowe Audi RS 5 Limousine zostało wycenione na 510 000 zł, a z kolei za nowe Audi RS 5 Avant trzeba zapłacić 515 600 zł. Dużo, mało? Przekonajmy się, co dostaniemy w zamian.

Audi RS5 Avant

Przede wszystkim możemy liczyć na 639 KM i 825 Nm z hybrydy plug-in, na którą składają się 2,9-litrowe V6 z dwiema turbosprężarkami oraz silnik elektryczny i bateria o pojemności 22 kWh netto. Dzięki takiej konfiguracji napędu nowe RS 5 może zarówno osiągnąć „setkę” w 3,6 s od startu, jak i przejechać ponad 80 km na samym prądzie.

Audi RS5

Oprócz tego na liście wyposażenia tego ponad 600-konnego Audi znajdziemy także m.in. 20-calowe obręcze kół Audi Sport GmbH, 3-strefową klimatyzację automatyczną, kamery 360 stopni, system bezkluczykowy, reflektory Matrix LED, tylne światła LED pro, sportowe, elektrycznie regulowane fotele przednie z funkcją podgrzewania i masażu, 11,9-calowy Audi virtual cockpit plus oraz MMI Navigation plus z 14,5-calowym wyświetlaczem centralnym i dodatkowym, 10,9-calowym ekranem dla pasażera.

Co na to rywale?

W przypadku nowego Audi RS 5 można w tym momencie mówić o trzech potencjalnych przeciwnikach.

Pod względem koncepcji napędu najbliższym rywalem jest Mercedes-AMG C 63 S E PERFORMANCE. Też jest hybrydą plug-in, ale mimo że bazuje na skromnej dwulitrówce, jej moc systemowa wynosi aż 680 KM, a moment obrotowy sięga 1020 Nm. Wóz ze Stuttgartu nie jest jednak przy tym dużo szybszy (0-100 km/h w 3,4 s). Cennik limuzyny startuje od 535 300 zł, a kombi – od 547 600 zł.

BMW może z kolei zaproponować M3 Competition M xDrive, które ma pozbawione elektryfikacji 3-litrowe R6 o mocy 530 KM i 650 Nm, a za sprawą napędu na obie osie od 0 do 100 km/h przyspiesza w 3,5 s. Ceny od 517 500 zł (Limuzyna) lub od 522 500 zł (Touring).

I na koniec trzeci konkurent, o którym pewnie zdążyliście już zapomnieć – Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio, która pomimo blisko dekady na karku nadal jest utrzymywana przez Stellantis przy życiu. Pod jej maską, podobnie jak w Audi, pracuje motor 2.9 V6 biturbo, ale tutaj nie potrzebuje on elektrycznego wspomagania, żeby rozwijać 520 KM i 600 Nm. Wyłącznie tylny napęd, od 0 do 100 km/h w 3,9 s i cena na poziomie 503 200 zł.

REKLAMA

Którego z tych gorących przedstawicieli klasy średniej byście wybrali?

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-01T14:46:06+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T12:17:01+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T11:42:56+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T10:37:05+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T08:53:39+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T14:48:41+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T14:07:05+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T11:46:26+02:00
Aktualizacja: 2026-03-31T09:26:50+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA