REKLAMA

Wydali miliardy na auta elektryczne. Teraz się z nich wycofują

Do tej pory Honda wydawała się mocno zaangażowana w plany elektryfikacji swojej gamy. Plany Japończyków były raczej długofalowe, a trzy nowe modele miały niedługo z przytupem wejść na rynek - miały, bo producent wycofał się w ostatniej chwili.

Wydali miliardy na auta elektryczne. Teraz się z nich wycofują
REKLAMA

Honda oficjalnie anulowała swoje plany odnośnie do wprowadzenia trzech nowych modeli elektrycznych na rynek Ameryki Północnej. Choć według doniesień miały one być już niemalże gotowe, a do tego pełnić rolę wprowadzenia do całej, odmienionej gamy, producent musiał się z nich wycofać. Chodzi oczywiście o pieniądze.

REKLAMA

Honda szukała oszczędności

W oficjalnym oświadczeniu Honda przekazała opinii publicznej swoją decyzję o anulowaniu trzech modeli - 0 SUV, 0 Sedan i Acury RSX. Przedstawiciele producenta zadeklarowali, że szukano różnych opcji, aby jak najszybciej poprawić obecną sytuację finansową firmy. Japończycy uznali, że ​​rozpoczęcie produkcji i sprzedaży tych trzech modeli w aktualnych okolicznościach, kiedy to popyt na pojazdy elektryczne znacząco spada, w dłuższej perspektywie spowoduje prawdopodobnie dalsze straty.

Powiązana z tym może być też niedawna decyzja administracji prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu szeregu przepisów z czasów prezydentury Joe Bidena, zachęcających i ułatwiających zakup samochodów na prąd.

To były naprawdę ciekawe pojazdy

Nową gamę elektrycznych Hond miały współtworzyć modele z serii 0, z których pierwszym był SUV. Wyglądał najnormalniej z trzech modeli, choć i tak ciężko go nazwać generycznym. Charakteryzował się wysoką kabiną z podciętym tyłem i pikselowym oświetleniem. Miał się pojawić jeszcze w bieżącym roku i być wyposażony w nowy system multimedialny, oparty o system operacyjny ASIMO autorstwa samej Hondy.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Jeszcze ciekawszym był drugi z modeli serii 0, nazywany sedanem (choć technicznie nim nie jest). Wygląda trochę jakby ktoś próbował zrobić liftbacka z przodem od Lamborghini Gallardo - ewidentnie rzucałby się w oczy. Na początku tego roku mówiono o wprowadzeniu go do produkcji w 2027 roku, jednak już wiemy, że do tego nie dojdzie.

Trzecim modelem miał być RSX, który byłby sprzedawany pod szyldem marki Acura. Miał to być SUV coupe z dwoma silnikami, napędem 4x4 i nazwą tożsamą z bardzo lubianym, kompaktowym coupe oferowanym w początkach XXI wieku.

Góra pieniędzy wyrzucona w błoto

Jak w swoim komunikacie przekazała Honda, prace nad elektryfikacją gamy i ogólnym rozwojem technologii pochłonęły ok. 2,5 biliona jenów (58,3 mld zł). Co za tym idzie - tyle też wynoszą straty firmy wynikające z porzucenia planów.

Decyzja zapewne była ciężka, jednak w tym wszystkim nie tylko producent jest poszkodowany, ale także klienci, którzy stracili szansę na zakup naprawdę ciekawych elektryków, oraz pracownicy w Stanach Zjednoczonych - wszystkie auta miały bowiem być produkowane na miejscu, w Marysville w stanie Ohio. Czy cała ta historia wpłynie również jakoś na europejską ofertę Hondy, pozostaje na razie niewiadomą.

REKLAMA

Więcej o Hondach przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-13T18:04:46+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T17:40:32+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T16:09:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T15:26:22+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T11:07:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T09:17:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T07:35:38+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T18:51:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T17:56:01+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T15:12:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T14:34:42+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T13:34:48+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T13:15:29+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA