Słynny japoński tuner broił w Matizie. W Polsce podbiłby każdy festyn

Daewoo Matiz to stary znajomy z polskich dróg - na przełomie wieków ten maluch produkowany w FSO był jednym z najpopularniejszych nowych aut w naszym kraju. Jednak na Dalekim Wschodzie mógł mieć pakiet od tunera Tommykaira, o którym młodzi Polacy mogli tylko pomarzyć.

Słynny japoński tuner broił w Matizie. W Polsce podbiłby każdy festyn

Tommykaira to nazwa która najwięcej powie miłośnikom JDM, Ten japoński tuner zajmuje się samochodami różnych marek, jednak przede wszystkim słynie z przerabiania Nissanów. Miał też na koncie własny samochód sportowy o nazwie ZZ. Jednak dla mnie najważniejsze było ich inne dzieło.

Tommykaira m08, czyli drapieżny Matiz

Daewoo Matiza chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Samochód ten niegdyś hurtowo trafiał na polskie drogi, jednak pełnił rolę jedynie samochodu-minimum, który nie wzbudzał zbyt wielu emocji. Jednak w dalekiej Japonii to koreańskie auto miało swoją drugą twarz.

Jej imię to Tommykaira m08 (ciekawostka - wszystkie auta od tunera miały w nazwie dużą literę "M", podczas gdy Matiz był od tej reguły wyjątkiem). Ta sportowo stylizowana i podkręcona przeróbka następcy Tico została w 2003 r. pozbawiona znaczka Daewoo - jego miejsce zajął emblemat żółwia Tommykaira. Auto było dostępne w trzech odmianach - L-Spec, B-Spec, S-Spec i Complete. Najciekawsza jest rzecz jasna ta ostatnia.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Bazuje on na Matizie po liftingu, oznaczonym wewnętrznie jako N-150, oficjalnie nigdy nie oferowanym w Polsce. Pomalowano go na ostro czerwony kolor z białym pasem, a także dołożono mu czarne nakładki.

Wnętrze również może się poszczycić kilkoma dodatkami - szczególnie wyróżnia się połyskująca, czerwona obudowa konsoli środkowej, do której dodano korespondujące czerwone, półkubełkowe fotele Recaro, wieniec kierownicy w dwóch odcieniach czerwieni, czy obramowanie mieszka drążka skrzyni biegów i podłokietników drzwiowych taką samą jak konsola środkowa. Na liście opcji znalazł się także... obrotomierz (jak swojsko!).

Przeróbki nie ograniczały się do wyglądu

Mamy już wygląd, to przydało by się coś pod spodem - a poza podstawowym pakietem L-Spec wszystkie m08 miały też parę zmian w silniku.

Bazą był dychawiczny, trzycylindrowy benzyniak o pojemności 0,8 l, dobrze znany z naszych ulic. Tommykaira oferowało jednak do niego specjalny pakiet złożony z m.in. szlifowanej głowicy, nowego układu dolotowego z dobrze widocznym filtrem stożkowym, czy irydowych świec zapłonowych. Efektem był wzrost mocy z 52 do 70 KM, a momentu obrotowego z 69 do 93 Nm.

TommyKaira jednak dostroił dostosował również zawieszenie, wyposażając je w system o nazwie Tommykaira Magic, a także dołożone sportowe opony Bridgestone Potenza. Jednakże - niestety - osiągów wzmocnionego Matiza, TommyKaira nie podawało.

Ceny za m08 sięgały wartości 1,68 mln jenów za odmianę Complete kupioną bezpośrednio u Tommykairy (to jest bez dostarczania uprzednio Matiza do warsztatu). Po przeliczeniu wyjdzie 38,5 tys. zł - dla porównania nowy Matiz w polskim salonie w 1999 r. kosztował od 23 900 zł.

Tommykaira m08 nie był zbyt wielkim hitem - sprzedało się ich nie wiele, przez co nawet na jedynym rynku jest dzisiaj istnym białym krukiem. Jestem jednak pewien, że w Polsce początku I dekady XXI wieku, w modzie na wszelkie przaśne imprezy tuningowe, taki Matiz robiłby na nich furorę.

Więcej motoryzacyjnych ciekawostek znajdziesz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-16T17:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T11:19:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T10:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T19:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T19:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T18:14:09+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T17:02:38+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T16:14:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T12:23:06+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T12:05:33+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T10:10:39+02:00