Nietypowe Lamborghini na aukcji. Nie trzeba być mocnym, wystarczy być dziwnym

Lamborghini Centenario to krótkoseryjny supersamochód marki z bykiem w logo. Ale nie tylko - powstał także jeszcze rzadszy ciągnik o tej samej nazwie, który zwróci uwagę otoczenia jeszcze bardziej niż jakiekolwiek auto.

Nietypowe Lamborghini na aukcji. Nie trzeba być mocnym, wystarczy być dziwnym

Lamborghini kupuje się w jednym z dwóch celów - abyś mógł je podziwiać w garażu albo żeby każdy podziwiał w nim ciebie. Jednocześnie są to auta będące wyrazem inżynieryjnej perfekcji, a pod ich maskami znajdziemy dzieła wytwarzające setki koni mechanicznych. Jednak owe konie nie zawsze są potrzebne - można się wyróżnić i bez tej całej, niektórym zupełnie niepotrzebnej, mocy.

Ciągnik imieniem Centenario

Lamboghini Centenario powstało w 2016 roku, aby upamiętnić setne urodziny założyciela marki - Ferrucio Lamborghini. Samochód ten bazował na Aventadorze, jednak wszystko było w nim "bardziej" - jego stylistyka była jeszcze bardziej krzykliwa, silnik generował jeszcze więcej mocy, a podaż była jeszcze bardziej ograniczona, gdyż zaplanowano tylko krótką serię 40 egzemplarzy.

Równolegle powstało jednak inne Lamborghini Centenario. W podobnym czasie grupa niemieckich kolekcjonerów Lamborghini z salonu Klima Lounge wykonała projekt ciągnika rolniczego nazwanego Centenario Tractor.

Galeria: 3 zdjęcia
fot. Car & Classic
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Ale czemu ciągnika? To kwestia inspiracji rolniczymi korzeniami pana Lamborghini, wywodzącego się z rodziny zajmującej się uprawą winorośli. Początkowo. jako przemysłowiec, zajął się on produkcją maszyn rolniczych, które zresztą są wytwarzane do dziś - to jedna z najlepszych ciekawostek motoryzacyjnych do opowiadania nieznającym się tak na samochodach gościom na imprezach.

Mocy nie ma za dużo - na szczęście to nie istotne

Jednym z traktorów Lamborghini był model DLA35, produkowany w latach sześćdziesiątych. Napędzał go typowy dla tego typu pojazdów trzycylindrowy, wolnossący silnik Diesla o pojemności 2,2 l, generujący 35 KM. W projekcie Centenario pozostał bez zmian - chętnie bym się z nim ustawił na wyścig równoległy moim 31-konnym Cinquecento.

fot. Car & Classic

Jednak wygląd to inna para kaloszy - odpowiada za niego włoski projektant Adler Capelli, który stworzył jedyną w swoim rodzaju wizję w stylu steampunk. Karoseria została ręcznie wykonana i zmieniła zwykły ciągnik w nisko zawieszonego, rolniczego hot roda, z dwoma siedzeniami wciśniętymi między ogromne tylne koła. Panele nadwozia są niepomalowane - pan Capelli chciał, żeby z czasem pokryły się prawdziwą patyną, co jeszcze lepiej odda zamysł jego tworu.

Teraz ten ciągnik może być wasz

Centenario Tractor powstawał przez kilka lat, jednak ze względu na konieczność znalezienia odpowiednich ciągników i staranność wykonania, każdy egzemplarz powstawał przez długi czas. Ogółem licznik stanął na 5 sztukach.

fot. Car & Classic

Ten konkretny Centenario ma zostać wystawiony na aukcji w Wielkiej Brytanii, która rozpocznie się 19 czerwca. Jak można się domyśleć, był rzadko używany - na liczniku ma zaledwie 500 km przebiegu. Cenę poznamy na koniec aukcji - 27 czerwca, jednak podobny model był sprzedany za bagatela 1,75 mln euro, czyli ok. 7,4 mln zł. Ale nawet kosztujący podobnie supersamochód nie będzie tak zwracać na siebie uwagi, jak ten wynalazek.

Więcej o supersamochodach przeczytasz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-15T19:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T19:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T18:14:09+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T17:02:38+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T16:14:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T12:23:06+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T12:05:33+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T10:10:39+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T12:07:23+02:00