REKLAMA

Nie będziecie mieć tanich aut. Chińskie samochody zatrzymane na polskiej granicy

Polskie służby działają doskonale i właśnie udaremniły wjazd do Polski 15 chińskich aut, ale zastanawia mnie jedno. Czy to przypadek, czy Polacy naprawdę chcą importować chińskie auta bezpośrednio z kraju producenta?

Nie będziecie mieć tanich aut. Chińskie samochody zatrzymane na polskiej granicy
REKLAMA

Ledwie kilka dni temu informowaliśmy, że do Polski nie wjechały cztery nowe chińskie SUV-y. Wtedy po bliższej analizie okazało się, że te chińskie auta to tak naprawdę Mercedesy EQA, które ktoś chciał przywieźć do Polski i sprzedać ze znacznym zyskiem. Zadeklarował, że to auta używane, ale później okazało się, że to nieprawda, każdy Mercedes świecił nowością. Dlaczego ktoś zdecydował się na kłamstwo? Cena takiego samochodu w Chinach to około 100 tys. zł, cena w Polsce startuje z poziomu 200 tys. zł. Nawet wliczając koszty transportu i opłat gra jest warta świeczki. Dodajmy, że auta elektryczne są zwolnione z akcyzy i jedyne co trzeba zapłacić to cło.

REKLAMA

Tu zaczyna się kombinowanie, bo samochody z Chin obłożone są dodatkowym cłem, które ma wyrównywać szanse na rynku, ale dotyczy to tylko aut nowych. Samochody używane są objęte standardowym 10 proc. cłem. Sami widzicie ile można zarobić, więc importerzy oszukują i twierdzą, że sprowadzają samochody używane. Dodajmy do tego, że w przypadku aut używanych nie potrzeba świadectw homologacyjnych, żeby je zarejestrować. Inaczej jest w przypadku aut nowych. Skoro mamy już pełny obraz, to cas na kolejny sukces polskiej administracji skarbowej. Tym razem potężny.

Chińskie auta zatrzymane na granicy Polski. Wszystkie były podejrzane

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału w Małaszewicach zatrzymali na granicy 15 samochodów z Chin. Okazało się, że brakowało dokumentów dotyczących świadectwa homologacji oraz spełniania europejskich norm bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Zwrócono się do Transportowego Dozoru Technicznego o wydanie opinii w tej sprawie, która potwierdziła ustalenia funkcjonariuszy. Bez świadectw homologacji i zgodności odprawa celna pojazdów nie jest możliwa, ale dopiero później zaczęło się robić ciekawie.

Okazało się, że wszystkie pojazdy były zgłoszone jako używane, a w rzeczywistości były to auta nowe. W związku z tym powinny podlegać wyższym stawkom cła. Dość powiedzieć, że w przypadku najdroższego auta, podejrzewam, że chodzi o tego minivana, różnica wyniosła aż 85 tys. zł. Kosmiczna wartość.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Dodatkowo funkcjonariusze odkryli, że w dwóch samochodach znajduje się kilkadziesiąt różnych części zamiennych, które również nie zostały zgłoszone do kontroli celnej.

Nie mam wątpliwości, że takie akcje będą zdarzać się częściej, bo handlarze zwęszyli łatwy pieniądz, teraz muszą tylko dopracować szczegóły, w tym uzyskiwanie świadectwa homologacji w taki sposób, żeby było tanio i nie budziło wątpliwości. Wiem, że już niedługo to odkryją. Chyba że to jest celowe działanie.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Lata temu (prawie 20, więc wszystko się przedawniło) poznałem pewnego człowieka, który znał przemytnika, który zajmował się transportem alkoholu i papierosów z Białorusi. Według jego opowieści miał dogadanego celnika, któremu składał wyraz wdzięczności w różnej formie, ale raz na jakiś czas musiał wpaść z towarem, tak żeby nikt nie miał wątpliwości do skuteczności zaprzyjaźnionego celnika. Panowie dogadywali się kiedy miało dochodzić do takiego zatrzymania i wszystko ładnie szło, tak żeby kończyło się na konfiskacie i mandacie. Wszyscy żyli w symbiozie. Być może to prawda, być może to bujda, ale mówi się, że w każdym podaniu jest ziarno prawdy. Czy tak był w Małaszewicach? Nigdy się nie dowiemy.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-19T17:57:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T17:03:57+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T12:17:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T10:55:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-19T10:06:14+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T18:32:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T16:34:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T13:47:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T12:21:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T10:23:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T22:07:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T22:04:07+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T18:13:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T17:30:02+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T16:18:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T15:25:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T13:46:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T11:42:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T10:44:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T10:01:13+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T19:45:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA