Nowy chiński SUV jest coraz bliżej. X7 i GLS trzęsą się ze strachu
Oficjalna premiera SUV-a Zeekr 8X PHEV jest tuż za rogiem. Zdjęcia opublikowane przez MIIT pokazują, że samochód będzie oferowany też w wersji sportowej. Europejczycy już zacierają ręce.

Niektórzy marzą o dużym luksusowym SUV-ie, jednak przez wysokie ceny nie wszyscy mogą sobie na niego pozwolić. Podstawowe BMW X7 kosztuje 535 000 zł, a Mercedes-Benz GLS startuje od 515 500 zł. Jeśli jednak naprawdę chcecie, żeby na waszym podjeździe stało coś pokaźnego, co zaimponuje sąsiadowi, ale jednocześnie nie sprawi, że zbankrutujecie, z pomocą przychodzą propozycje z Chin. Jedną z nich jest Zeekr 8X PHEV, który wkrótce trafi na rynek.







Nowy Zeekr 8X PHEV jest tuż za rogiem
Atrapa chłodnicy jak z Rolls-Royce-a Cullinana, sylwetka niczym w X7 i GLS oraz listwa świetlna jak w prawie każdym nowym SUV-ie. Tak w skrócie można opisać stylistykę nadchodzącego modelu Zeekr – marki należącej do Geely. Wygląda na to, że premiera 8X PHEV jest naprawdę blisko, bo zdjęcia samochodu pojawiły się w bazie chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT). SUV przechodzi więc przez proces homologacji, który jest ostatnim etapem przed rynkowym debiutem.
Co prawda Zeekr pokazał już 8X PHEV na krótkiej zapowiedzi, by zrobić więcej szumu przed oficjalną premierą, jednak dzięki ostatniemu zgłoszeniu MIIT możemy zobaczyć, że producent pokaże też sportową odmianę modelu 8X PHEV. SUV bazujący na hybrydowej architekturze SEA-S mierzy 5108 mm długości, 2026 mm szerokości i 1780 mm wysokości, a jego rozstaw osi to aż 3069 mm. W środku będzie więc bardzo wygodnie. Sportowa odmiana wyróżnia się innym grillem, bardziej agresywnymi felgami, pomarańczowymi zaciskami, spojlerem oraz dyfuzorem.
Zdjęcia opublikowane przez MIIT nie pokazują wnętrza, ale można zobaczyć je na fotografiach, które wyciekły do sieci. Widać na nich panoramiczny dach i ekran dla pasażerów z tyłu. Prawy przedni fotel może się odsunąć, żeby zapewnić jeszcze więcej miejsca na nogi dla jadących na tylnej kanapie. W centralnej części deski rozdzielczej umieszczono duży ekran, który wygląda trochę jak przymocowany na siłę. Jednocześnie dwa charakterystyczne pałąki na tunelu środkowym od razu przywodzą na myśl te z modeli GLC i Cayenne. Inspirację europejskimi modelami czuć na każdym kroku.





Na moc nie będziecie narzekać
Według informacji dostępnych w MIIT nowy SUV skorzysta z dwulitrowego turbodoładowanego silnika o mocy 275 KM. Dokładne dane dotyczące silników elektrycznych nie są jeszcze znane, jednak oczekuje się, że w 8X PHEV będą one takie same jak w nieco większym 9X. To oznaczałoby obecność jednego silnika elektrycznego o mocy 389 KM na przedniej osi i dwóch silników, po jednym na tylne koło, o mocy 496 KM każdy. Teoretycznie daje to aż 1654 KM, jednak rzeczywista moc byłaby odrobinę niższa i wynosiła 1381 KM.
Podobnie jak w 9X, w 8X PHEV klienci będą mieli do wyboru dwa akumulatory o pojemności 55,1 kWh i 70 kWh. Trudno przewidzieć, jaki zasięg dokładnie zapewnią w tym modelu, jednak w 9X to odpowiednio 235 km i 302 km według CLTC. Jednocześnie ładowanie od 20 do 80 proc. zajmuje 9 minut, dzięki szybkiemu ładowaniu 6C. Zakłada się, że łączny zasięg 8X PHEV może wynosić nawet 1000 km. Warto poczekać jeszcze chwilę na rynkową premierę i oficjalne dane – wtedy wszystko będzie jasne.
Zeekr twierdzi, że 8X PHEV zadebiutuje na chińskim rynku w pierwszej połowie 2026 roku, a wstępne ustalenia sugerują, że w przyszłości model może być oferowany w Europie. Na tym etapie ceny nie są jeszcze znane, ale skoro mniejszy Zeekr 7X kosztuje w Niemczech 54 990 euro, czyli 231 700 zł, to 8X PHEV mógłby kosztować mniej więcej 300 000 zł. Oczywiście nim w ogóle trafi na Stary Kontynent, z pewnością upłynie jeszcze sporo czasu.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:







































