Nowa marka wchodzi do Europy. Ma kusić SUV-ami dla młodych
Za każdym razem, gdy czytam o samochodzie kierowanym do młodych ludzi, to mam pewność, że za jego powstanie odpowiadali ludzie po 60. roku życia. Nowa marka wjeżdża do Europy i cóż - nie pomyliłem się.

Europa przeżywa motoryzacyjne odnowienie. Liczba marek, które próbują sprzedawać nam swoje produkty rośnie w tempie wykładniczym, a producenci są tak skupieni na celu, że wprowadzają na rynek kilka różnych submarek. Nikogo nie zdziwię stwierdzeniem, że królują w tym marki chińskie, a absolutnym liderem jest koncern Chery. Sprzedaje nam swoje samochody jako Omoda, Jaecoo, Chery, Jetour, Exlantix, a w kolejce czeka jeszcze Freelander i DR. Producent doszedł do wniosku, że to zbyt mało, więc za chwilę do europejskiej sprzedaży trafi kolejna marka, której nazwa nic wam nie mówi. To nie szkodzi, bo nie jest skierowana do was, tylko do młodszych ludzi niż statystyczni czytelnicy Autobloga. To już się dzieje.
Młoda marka z SUV-ami dla młodych. Cześć, Lepas
Chociaż nazywa się jak elf ze Śródziemia, to pochodzi z Chin i jest częścią koncernu Chery. Nie za dużo tego? Według producenta nie, bo każda z jego marek jest kierowana do innego rodzaju klienta. Lepas ma trafić do młodych klientów i chociaż mocno przypomina Chery Tiggo, to będzie wyróżniać się bardziej żarówiastymi lakierami, trochę zmodyfikowanym wyglądem i większą integracją ze smartfonami. Na początek trafi do sprzedaży w Wielkiej Brytanii i we Włoszech, bo to podobno dwa najbardziej perspektywiczne rynki, ale nie mam wątpliwości, że przyjedzie również do Polski, bo jesteśmy świetną bramą do wprowadzania nowych produktów na rynek.

Lepas ma oferować samochody elektryczne oraz hybrydy plug-in. Z modeli mamy L8, który ma 4,69 m długości, układ hybrydowy o łącznej mocy 279 KM, a do tego prawie 100 km zasięgu na samym prądzie. Mniejsze auta to Lepas L6 i Lepas L4. Wszystkie trzy mają mieć spojrzenie lamparta.

Plany są ambitne, bo Chińczycy mówią, że będą do 2030 roku sprzedawać milion aut rocznie. Trudno jest mi to sobie wyobrazić, bo marka może mówić o młodych ludziach, lampartach, technice, ale w gruncie rzeczy sprzedaje to samo, co Chery, a jednak ta druga marka ma większą rozpoznawalność.
Więcej o autach od Chery przeczytasz w:







































