Wiemy, jak będzie wyglądała twoja nowa taksówka. Uber i potężna motoryzacyjna marka łączą siły
Jeszcze niedawno Uber ogłosił współpracę z Teslą. Teraz okazuje się, że poza Stanami Zjednoczonymi będzie współdziałał z największym konkurentem tej firmy. Wszystko po to, żeby już niedługo z imprezy odebrało cię auto elektryczne.

„Twój Uber właśnie podjechał”. Na początku działania tej usługi w Polsce po zobaczeniu niniejszego komunikatu można było spodziewać się nowego, pachnącego samochodu z ładnie ubranym kierowcą. Wszystko było tak bardzo inne od standardu klasycznych korporacji taksówkarskich, do których przywykliśmy przez lata. A później… wszystko się zmieniło i odwróciło.
Teraz Uber chce wymieniać flotę
Oczywiście, na auta elektryczne. Mowa co najmniej o 100 tys. samochodów w Europie i Ameryce Południowej. Jest więc spora szansa, że gdy za kilka lat uruchomisz aplikację i będziesz czekać na wóz, który zawiezie cię do domu z nocnych szaleństw, podjedzie coś na zielonych tablicach.
Jakiej marki będzie wspomniane „coś”? Wygląda na to, że BYD. Uber i chiński producent zawarły bowiem umowę o współpracy. Dzięki niej kierowcy Ubera mają uzyskać przystępne oferty finansowania na wymianę wozów, a także na ich serwisowanie i ładowanie. Firmy mają także działać wspólne w kwestii… zwolnienia kierowców. Dokładniej - sprawienia, by byli niepotrzebni. Czyli chcą razem inwestować w technologię pojazdów autonomicznych.

"Razem z Uberem chcemy, aby zielony transport był dostępny i przystępny cenowo dla wszystkich. Ta współpraca wyznacza nową erę w elektryfikacji mobilności miejskiej" - skomentowała Stella Li, dyrektor generalny BYD Americas, na temat nowego sojuszu. Dyrektor generalny Ubera Dara Khosrowshahi podkreślił korzyści dla środowiska, zauważając, że kierowca Ubera spędza na drodze nawet cztery razy więcej niż przeciętny użytkownik auta - więc spadek jego emisji CO2 po przesiadce na model EV będzie znaczący.
Później nadejdzie czas na ekspansję uberowych BYD-ów na Bliski Wschód, Kanadę, Australię i Nową Zelandię. Co ze Stanami Zjednoczonymi?
To terytorium Tesli
BYD i Tesla biją się o palmę pierwszeństwa w kategorii „największy producent samochodów elektrycznych na świecie”. W USA Uber współpracuje właśnie z Teslą, dążąc do osiągnięcia bezemisyjności całej floty w miastach tego kraju i Kanady do 2030 roku.
To pokazuje, że Uber potrafi dogadać się z każdym. Ale Tesla jest dla Amerykanów, panie Areczku. Dla pana będzie chińskie BYD. Proszę wsiadać, bo odjedzie!