REKLAMA

Wielki sekret Tesli rozwiązany. Przyspieszy do setki w sekundę

Nowy patent Tesli sugeruje zmianę podejścia producenta do aerodynamiki swoich przyszłych modeli. Zamiast spojlera to wentylatory będą przysysać samochody do drogi.

Wielki sekret Tesli rozwiązany. Przyspieszy do setki w sekundę
REKLAMA

Enzo Ferrari powiedział kiedyś, że aerodynamika jest dla ludzi, którzy nie potrafią budować silników. Wygląda na to, że Tesla wzięła do siebie te słowa trochę zbyt poważnie. Chodzi o jeden z jej ostatnich wniosków patentowych, który może zmienić podejście do aerodynamiki w nowych samochodach. Pomysł amerykańskiego producenta to wentylatory generujące maksymalny docisk już od 0 km/h.

REKLAMA

Patent Tesli zmieni aerodynamikę nowych modeli dzięki wentylatorom

Producenci stają na głowie, by wprowadzać coraz bardziej rewolucyjne rozwiązania do swoich modeli, które skierują oczy całej motoryzacyjnej branży w ich stronę. Silnik, zawieszenie, nadwozie, materiały – to tylko część elementów, które później wpłyną na to, jak samochód zostanie odebrany przez klientów. Wierzcie lub nie, ale słowa Enzo Ferrariego dotyczące aerodynamiki stoją daleko od prawdy, ponieważ to dzięki niej samochód wolniejszy na prostych może okazać się szybszy w zakrętach. Tesla o tym wie, dlatego postanowiła skupić się na dalszym rozwoju aerodynamiki.

Chodzi o patent US12377920 nazwany „Adaptacyjna aerodynamika pojazdu zapewniająca siłę docisku”, który zgłoszono w 2025 roku. Dotyczy on systemu, który miałby zwiększać docisk samochodu do drogi niezależnie od prędkości. Służyłyby do tego wentylatory generujące strefy niskiego ciśnienia pod podwoziem. Na szkicach patentowych widać wentylatory i specjalne kanały, które usuwałyby powietrze spod samochodu, co powodowałoby spadek ciśnienia i przysysało pojazd do asfaltu.

Z opisu patentu wynika, że system miałby dwa tryby pracy umożliwiające regulację docisku. Po uruchomieniu pierwszego z nich osłony tworzyłyby zamkniętą przestrzeń pod samochodem, a wentylatory generowałyby maksymalną możliwą siłę docisku przy niższych prędkościach i na równym asfalcie. Drugi tryb dostosowywałby działanie wentylatorów i osłon do zmiennych warunków jazdy na gorszych drogach. Najważniejsze byłoby jednak to, że docisk byłby generowany od 0 km/h, zapewniając maksymalną możliwą przyczepność już na początku przyspieszenia.

Dzięki temu Tesla mogłaby uniknąć szybkiego zużywania opon w swoich samochodach, a według niektórych teorii czas przyspieszenia do 100 km/h mógłby skrócić się nawet do jednej sekundy. Może według amerykańskiego producenta to właśnie w ten sposób Tesla Roadster mogłaby przyspieszać tak skutecznie, jak zapowiadano. Co ważne, kierowcy zyskaliby też lepsze prowadzenie w zakrętach, w których masa elektrycznych Tesli często daje o sobie znać.

Jeśli Tesla spróbuje, będzie pierwsza tylko w teorii

Nawet jeśli Tesla kiedykolwiek użyje takiego rozwiązania w swoich samochodach, warto pamiętać, że będzie pierwsza jedynie w kwestii pojazdów osobowych. Rozwiązanie wykorzystujące wentylatory sprawdziło się już w bolidzie Formuły 1 Brabham BT46 z 1978 roku, ale szybko zostało zakazane przez FIA przez zbyt duży docisk.

Innym pojazdem z wentylatorem jest elektryczny hipersamochód McMurtry Spéirling przyspieszający do 100 km/h w 1,4 sekundy. Z kolei pojazd z wentylatorem najbardziej przypominający samochód w ogólnym tego słowa znaczeniu to GMA T.50, jednak przez astronomicznie wysoką cenę nie każdy może sobie na niego pozwolić. To właśnie na tej płaszczyźnie mogłaby zyskać Tesla, która mogłaby wprowadzić adaptacyjną aerodynamikę z wentylatorami do zwykłych pojazdów osobowych. Pytanie, czy kiedykolwiek naprawdę wykorzysta swój patent.

REKLAMA

Więcej o Tesli przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-09T18:22:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T15:57:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T14:24:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T12:46:22+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T10:41:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T20:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T17:49:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T09:07:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T17:48:33+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T15:48:41+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T13:35:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T12:00:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T09:57:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T18:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T14:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA