REKLAMA

Gwiazda TVN rezygnuje ze 100 tys. zł. Trudno jest sprzedać samochód marzeń

Rozległe modyfikacje samochodu to marzenie każdego pasjonata - który nie chciałby mieć swojego wymarzonego auta w wymarzonej, autorskiej konfiguracji. Problem się jednak pojawia, kiedy trzeba się tego auta pozbyć - właśnie przekonuje się o tym Przemysław Szafrański z TVN Turbo.

Gwiazda TVN rezygnuje ze 100 tys. zł. Trudno jest sprzedać samochód marzeń
REKLAMA

Jako mali chłopcy (i dziewczynki również), fani motoryzacji marzą o bardzo konkretnych samochodach. Bo nie chodzi tylko o konkretny model - liczy się też kolor, felgi, czy body kit. Problem w tym, że nasze marzenia są bardzo osobiste - a to co podoba się nam, nie zawsze musi się podobać komuś innemu.

REKLAMA

Tak jak ten Jaguar

Przemek Szafrański, którego pewnie wszyscy kojarzymy z TVN Turbo, na potrzeby swojego programu "Duda kontra Szafrański" przygotował zielonego Jaguara XJS. Co tu dużo mówić - wygląda na prawdę nieźle z tym body kitem TVR, czy felgami Ronal.

Oczywiście, na felgach się to nie kończy - w centrum zainteresowania należy umieścić silnik, czyli sześciolitrową, V-dwunastkę z Jaguara XJ, dodatkowo podkręconą elektronicznymi przepustnicami, nowym zapłonem czy spiętą z nim automatyczną skrzynią biegów 8HP od ZF.

Wnętrze również wyszło całkiem elegancko - gustowną, klasyczną skórę naturalną w kolorze twarzy Donalda Trumpa zdobią dodatki w kolorze zielonym, podobnym do tego na nadwoziu, a także elektroniczne zegary.

Trzeba było obniżyć cenę o jedną trzecią

Jaguara wystawiono na portalu autoplac.pl, gdzie każdy może się mu przyjrzeć. Początkowo wystawiono go z ceną 299 tys. zł, lecz właśnie obniżono ją do 199 tys. zł. czyli o całe 100 tys. zł, lub jak kto woli - ok. jedną trzecią ceny początkowej. Promocja godna wyprzedaży rocznika.

Niestety, owa obniżka ma bardzo istotny powód. I nawet nie chodzi o to, że pierwotna cena była za wysoka - odzwierciedlała włożoną w auto pracę i fundusze, choć i tak przebicie musiało być niezłe. Problem jest zgoła inny - to, że auto zostało zrobione przez Przemka według własnej filozofii i preferencji.

300 tys. zł byłoby dobrą ceną, którą ktoś by zapłacił za zamówiony uprzednio u tunera projekt według własnego "widzimisię". Nieważne jak udany i ze smakiem jest projekt Szafrańskiego, to będzie jego projekt. Tak jak z czasem spotykanym powiedzeniem o jajecznicy (bądź inną potrawą) - najsmaczniejszą jajecznicę zrobisz sobie ty sam. Ty sam sobie doprawisz, ty wiesz czy wolisz ją smażoną na maśle/oleju/oliwie, na czym tylko chcesz. Oczywiście, jeżeli nie masz w kuchni dwóch lewych rąk.

Przemek Szafrański w warsztacie dwóch lewych rąk nie ma - więc jego jajecznica Jaguar na pewno jest bardzo udanym projektem. Ale na tym polega problem z autami robionymi pod siebie - jak dobre by nie były, ciężko je sprzedać komuś innemu za satysfakcjonującą cenę.

REKLAMA

Więcej ogłoszeń znajdziesz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-10T18:48:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T16:36:57+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T15:39:47+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T15:01:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T12:16:51+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T10:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T07:54:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T19:59:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T18:34:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T17:27:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T16:08:11+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T13:37:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T11:55:32+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA