REKLAMA

Rolls-Royce za pół ceny może być twój. Nie będą sprawdzać, czy jest godzien

Po co wam najnowsza Klasa S czy seria 7, skoro w tej samej cenie możecie sprawić sobie Rolls-Royce’a. Musicie tylko pamiętać o jednej ważnej rzeczy.

Rolls-Royce za pół ceny może być twój. Nie będą sprawdzać, czy jest godzien
REKLAMA

Jeśli od zawsze marzył wam się Rolls-Royce, ale byliście przekonani, że żeby go mieć, trzeba położyć na stół przynajmniej milion złotych, jesteście w błędzie. To dlatego, że już niedługo w województwie śląskim odbędzie się licytacja komornicza Wraitha z ceną wywoławczą wynoszącą 558 174 zł. To może być okazja, na którą czekaliście od lat.

REKLAMA

Rolls-Royce Wraith na licytacji komorniczej

Przeglądanie portali ogłoszeniowych w poszukiwaniu interesujących ofert to tylko wierzchołek góry lodowej. Na rodzynki często można trafić również tam, gdzie kompletnie się ich nie spodziewamy, na przykład na licytacjach komorniczych lub skarbowych. Miesiąc temu szerokim echem obiły się aukcje samochodów takim jak Lamborghini Huracan Performante Spyder, Mercedes-Benz G 500 4x4^2 czy Audi SQ8, ale tym razem poprzeczkę podniesiono jeszcze wyżej.

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Czeladzi ogłosił bowiem już drugą licytację ruchomości, jaką jest Rolls-Royce Wraith z 2017 roku, która odbędzie się 22 maja o godzinie 9:30 w Rudzie Śląskiej przy ul. Stara 16. Wcześniej nie znalazł się chętny, ale całkiem możliwe, że niższa cena wywoławcza tym razem kogoś przyciągnie.

W obwieszczeniu można przeczytać, że wynosi ona 558 174 zł i jest połową szacowanej wartości pojazdu, czyli 1 116 348 zł. Kwota wydaje się więc kusząca, zwłaszcza dla osób, które od zawsze marzyły o postawieniu własnego Rolls-Royce’a w garażu. Fantazję pobudza też fakt, że licytacja rozpocznie się od sumy niższej niż cena nowej Klasy S i serii 7, za które trzeba by zapłacić minimum 571 700 zł i 570 500 zł, a pod ich maską i tak znajdą się tylko 3-litrowe diesle zamiast 6,6-litrowego benzynowego V12. Z drugiej strony pamiętajcie też, że to prawie 10-letni samochód.

Weźcie to pod uwagę

Jeśli wiek Wraitha nie będzie dla was przeszkodą, musicie wiedzieć jeszcze, że aby w ogóle wziąć udział w licytacji, do 21 maja należy wpłacić rękojmię wynoszącą 10 proc. szacowanej wartości, co oznacza, że już na start potrzebujecie 111 634,80 zł. Najniższe postąpienie to z kolei 5582 zł, czyli każda kolejna oferta przebijająca poprzednią musi być wyższa przynajmniej o tę kwotę.

Jeżeli uda wam się wygrać licytację, będziecie musieli wpłacić resztę sumy do określonego terminu. Warto mieć to na uwadze, bo w przeciwnym wypadku rękojmia zostanie zatrzymana, więc zostaniecie bez samochodu i bez pieniędzy. Oczywiście osoby, które nie wygrają licytacji dostaną rękojmię z powrotem.

Jest więc trochę ryzyka i adrenaliny, ale jak się uda, staniecie się właścicielem niezłej perełki. Wraith to coupe produkowane od 2013 do 2022 roku, co oznacza, że egzemplarz z licytacji pochodzi mniej więcej z połowy produkcji. Samochód ma tylko parę drzwi, a wciąż mierzy aż 5268 mm długości, więc jest dłuższy od większości limuzyn. Jego potężne V12 generuje 632 KM i mimo masy własnej wynoszącej 2440 kg potrafi rozpędzić go do 100 km/h w 4,4 sekundy, przenosząc napęd tylko na tył. Dobrze, że Rolls-Royce to marka, której klienci cenią raczej spokojną jazdę. To istotne, bo auto z licytacji nie podlega zwrotowi ani wymianie, więc lepiej, by wciąż było sprawne. To co, skusicie się?

REKLAMA

Dowiedz się więcej o marce Rolls-Royce:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-12T19:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-11T17:13:41+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA