REKLAMA

Poproś pielęgniarkę, żeby na chwilę przestała pakować w ciebie kisiel. Zobacz, jakie fajne Subaru

Prodrive P25 pokazuje jak dzisiaj wyglądałoby Subaru Impreza 22B. Niestety świat poszedł do przodu i ludzie, których kręci ten samochód, nie są w stanie samodzielnie prowadzić samochodu ze względu na wiek.

prodrive p25 subaru impreza
REKLAMA
REKLAMA

Niektórzy z nich spędzają jesień życia w domach spokojnej starości, inni właśnie zostali odstawieni do przedszkola. Dlatego zawołajcie swoich rodziców, albo pokażcie ten wpis swoim dzieciom, jak odbierzecie je z placówki opiekuńczo-wychowawczej. Inni mogą wracać do ważniejszych zajęć. 25 lat temu (tak naprawdę to 24, ale firmy lubią przyspieszać jubileusze) powstał Święty Graal fanów Subaru — Impreza 22B STi. Przepis był prosty — wzięto dwudrzwiową Imprezę i zmieniono w niej wszystko co najistotniejsze. Pod maskę trafił 2,2-litrowy silnik  o oznaczeniu EJ22G, który oficjalnie osiągał 280 KM. Oficjalnie, bo w tamtym okresie japońscy producenci mieli umowę, że nie robią mocniejszych aut. Tymczasem osiągi 22B świadczą jednak o tym, że najważniejsze jest, żeby w papierach wszystko się zgadzało.

Subaru Impreza 22B STi ma również zmienione zawieszenie, szerokość samochodu wzrosła o 8 cm, dostało nowe skrzydło na klapie i nową maskę. Powstały tylko 424 sztuki i ich ceny dzisiaj są ogromne. Milion złotych? Proszę bardzo. Och, ach i wspaniała sprawa. Tylko że to, co było fajne 24 lata temu, nie musi powodować przyspieszonego bicia serca w 2022 r.

REKLAMA

Prodrive P25 to Subaru Impreza 22B STi po nowemu

Powstanie tylko 25 egzemplarzy, każdy z nich na podwoziu z dwudrzwiowej Imprezy, ale dzięki zastosowaniu włókna węglowego samochód wazy zaledwie 1200 kg. Z tego materiału powstała maska, klapa bagażnika, zderzaki, nakładki na progi oraz skrzydło. Żeby było ciekawiej — nowe elementy zaprojektował Peter Stevens, czyli człowiek, który nakreślił pierwszą Imprezę WRC.

prodrive p25 subaru impreza

Pod maskę trafił 2,5-litrowy silnik, który został mocno podłubany. W efekcie otrzymaliśmy auto o mocy 405 KM i 600 Nm momentu obrotowego. Moc trafia na wszystkie koła za pomocą sekwencyjnej przekładni o 6 przełożeniach. Prodrive P25 ma osiągać pierwszą setkę w zaledwie 3,5 s.

REKLAMA
prodrive p25 subaru impreza

Przy tej skrzyni na chwilę się zatrzymajmy. Otóż Prodrive P25 ma system kontroli startu. Wystarczy, że wrzucimy pierwszy bieg, puścimy sprzęgło i wciśniemy gaz, a auto samo będzie samo zmieniać biegi aż do osiągnięcia trzeciego. To fantastyczne rozwiązanie. Zrobić z auta analogowego, mocno angażującego, produkt skierowany do typowego klienta Subaru, który ma już 89 lat.

REKLAMA

Wnętrze jest nowoczesne, ale zapomnieli go pokazać

Taki żarcik kosmonaucik. Ale producent twierdzi, że znajdziemy w nim wyświetlacz cyfrowy, rejestrator danych, przyciski do zmiany mapy silnika, hydrauliczny hamulec ręczny. Pojemność samochodu to 4 pasażerów, ale można zamówić wersję bez tylnych siedzeń, za to z klatką bezpieczeństwa.

Prodrive P25, czyli nasze współczesne Subaru Impreza 22B nie będzie tanie

Cena to 460 000 funtów plus VAT. Debiut już za chwilę na Festiwalu w Goodwood. Podejrzewam, że wszystkie egzemplarze zostaną sprzedane, w  końcu to impreza dla bardzo starych ludzi z bardzo dużymi pieniędzmi. Idealne warunki, by nowe Subaru Impreza 22B ujrzało światło dzienne. Z radości balkoniki powypadają im z rąk.

Paweł Grabowski
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA