REKLAMA

Od 3 czerwca nowe przepisy. Niemcy mówią, co powinieneś kupić

Już za kilka dni w życie wchodzą nowe przepisy, które nakładają na rowerzystów w wieku poniżej 16 lat obowiązek noszenia kasku. Zapewne zastanawiacie się, jaki kask wybrać. Już nie musicie, bo Niemcy wam powiedzą, który kupić i co najważniejsze - nie zbankrutujecie przy jego zakupie.

Od 3 czerwca nowe przepisy. Niemcy mówią, co powinieneś kupić
REKLAMA

Od 3 czerwca w naszym kraju zacznie obowiązywać przepisy, w myśl których osoby do 16. roku życia, które poruszają się na rowerach, hulajnogach elektrycznych oraz innych urządzeniach transportu osobistego, będą miały obowiązek zakładać kask. Nakaz obejmie zarówno dzieci poruszające się samodzielnie, jak i te, które jeżdżą pod opieką dorosłego w fotelikach lub przyczepkach. Za brak kasku opiekun zostanie ukarany mandatem w wysokości 100 zł.

Bez względu na przepisy każdemu sugerowałbym jazdę w kasku ze względów bezpieczeństwa, bo będąc na praktykach w prokuraturze, sam widziałem w prosektorium smutne efekty jazdy bez kasku. Zakładajcie go, bo głowę i życie macie jedno. Zapewne części z was przyjdzie chęć bezsensownego buntu, bo przecież 100 zł to żadne pieniądz, ale nie róbcie tego. A skoro najważniejsze mamy za sobą, to czas na właściwe mięso. Jaki kask wybrać?

Jaki kask dla dziecka na rower? Niemcy już wiedzą

Powiedziałbym, że wygodny, przewiewny i atrakcyjny wizualnie, ale nie jestem ekspertem rowerowym. Za to nasi niemieccy koledzy z ADAC przetestowali 18 kasków i powiedzieli, który trzeba wybrać. Test sprawdzał ochronę przed skutkami zderzeń, łatwość zakładania/używania oraz skład. Oczywiście Niemcy są trochę inni niż reszta świata i im niższa ocena, tym lepiej.

Miejsce pierwsze rozwaliło mi szyszynkę. Test kasków rowerowych wygrał tani kask firmy Crivit, czyli marki własnej Lidla. Model uzyskał najlepszą notę za ochronę głowy, a do tego wyróżniał się niską wagą i świetną widocznością w nocy, bo miał tylne zintegrowane światło. Cena? 15 euro. Tyle kosztuje dobra ochrona głowy waszego dziecka. Drugie miejsce uzyskały kaski Lazer Nutz 2.0 KinetiCore oraz Uvex Oyo. Trzecie trafiło do Woom.

A przegrani? Firma Melon oraz Abus YouDrop. Miały najsłabszą ochronę głowy oraz korzystanie z nich nie było wygodne.

Jakie wnioski płyną z niemieckiego badania?

Żaden kask nie otrzymał najwyższej noty. Wysoka cena zakupu nie gwarantuje wyższej ochrony - płacicie za markę, a nie za mityczną ochronę. Kask firmy POC za ponad 100 euro miał najgorszą amortyzację w okolicach skroni. Każdy kask został poddany 18 próbom upadków z różnych stron. Niemiecki test stwierdził również zaskakującą przypadłość - kaski ze zintegrowanym światłem są lepiej widoczne w nocy, a te bez gorzej. Szokujące, ale prawdziwe.

ADAC przygotował ponadto szereg wskazówek dla producentów. Wskazał w nich, że należy poprawić ochronę w okolicach skroni, poprawić widoczność w nocy i skupić się na systemie pasków w kaskach, bo te mogą się poluzować.

Dla kupujących są również inne przełomowe rady - trzeba przymierzyć kask przed kupnem, dobrze dobrać rozmiar i lepiej, żeby miał elementy odblaskowe albo światła LED. Jednak najważniejszy wniosek jest inny - każdy kask jest lepszy niż brak kasku.

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-29T12:27:30+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T11:35:15+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T10:51:14+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T08:31:09+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T20:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T19:35:34+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T11:55:25+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T10:52:54+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T10:03:12+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T17:51:19+02:00