Polestar zapowiada ofensywę. Cztery nowe modele i jeszcze coś fajnego
Szwedzko-chińska marka Polestar planuje spore odświeżenie swojej gamy. W dość krótkim czasie możemy się spodziewać wprowadzenia aż czterech nowych modeli.

Polestar to twór koncernu Geely produkujący auta elektryczne - co zawsze mnie nieco dziwiło, gdyż wcześniej ta nazwa była zarezerwowana dla usportowionych wersji samochodów Volvo. Przez pierwszych kilka lat istnienia szło mu raczej miernie, lecz ubiegły rok może zaliczyć do udanych - zanotowano wzrost sprzedaży o 34 proc. A że zawsze warto iść za ciosem, to właśnie ogłoszone ambitne plany na najbliższą przyszłość.
Cztery nowe modele w dwa lata
Pierwszym nowym modelem z nowej gamy Polestara będzie samochód klasy wyższej o nazwie 5. Jego prezentacja nastąpiła jeszcze w poprzednim roku, ale tego lata w końcu trafi do oficjalnej sprzedaży.

Z kolei jeszcze w tym roku powinniśmy zobaczyć nową wersję bestsellera Polestara, czyli modelu 4. Ma być bardziej wszechstronny niż poprzednik i łączyć "przestronność kombi z wszechstronnością SUV-a".

Trzeci na liście jest Polestar 2 w zmienionym wydaniu. Kompaktowy liftback w nowej odsłonie pojawi się na początku przyszłego roku.

Najdłużej będziemy musieli czekać na SUV-a. Polestar 7 pojawi się w 2028 roku i będzie należeć do klasy kompaktowej.
Ale najfajniejszy byłby roadster
Żaden z tych czterech modeli chyba nie wywołuje u nikogo przyjemnego mrowienia. Co innego można powiedzieć o roadsterze Polestar 6, którego już w 2022 roku zapowiedział koncept o nazwie O2, a także bardziej ekstremalnym BST, który miał się pojawić w bieżącym roku. Miało powstać ich 500, z furtką na większą liczbę, jeśli znajdzie się odpowiednio dużo chętnych.

Niestety, w tym roku nie powstanie ani jeden. W przyszłym też nie. Pierwotne plany o produkcji Polestara 6 zostały przesunięte w momencie zmiany szefa marki, który za priorytet uznaje SUV-y. Projekt wprowadzenia elektrycznego roadstera pewnie jeszcze nie wszystek umarł - jest on wciąż wymieniany na stronie marki dla mediów - jednak poczekamy na niego pewnie jeszcze dobrych kilka lat.
Więcej o Volvo i jemu pokrewnych przeczytasz tutaj:







































