REKLAMA

To możesz wlać do baku na stacji. Ani diesel, ani benzyna

W dobie elektryfikacji coraz więcej kierowców porzuca klasyczne auta na benzynę i olej napędowy na rzecz pojazdów na prąd. Jednak na tym nie kończy się lista dostępnych w Polsce paliw.

To możesz wlać do baku na stacji. Ani diesel, ani benzyna
REKLAMA

Elektryfikacja jest w zasadzie wymuszana przez zmiany w prawie. Kierowcy czują się ciemiężeni koniecznością przesiadki na samochód elektryczny. Jednak nie wszyscy wiedzą, że oprócz bezołowiówki, ropy i prądu, samochody można zasilać także innymi rodzajami paliwa.

REKLAMA

Najlepszy przyjaciel skąpców - LPG

Oczywiście słowo "skąpiec" jest użyte bez chęci obrazy jeżdżących na LPG. Autogaz jest w Polsce popularny od wielu lat, co byłaby w stanie zepsuć chyba tylko Unia Europejska - a szkoda, bo auta jeżdżące na LPG emitują mniej szkodliwych tlenków azotu niż te jeżdżące na benzynie bezołowiowej. Ponadto gaz jest tańszy średnio o ponad połowę, więc nawet pomimo trochę wyższego zużycia paliwa nadal można sporo zaoszczędzić.

Polska jest największym rynkiem autogazu w Europie - w naszym kraju według danych z 2025 roku działało ok. 7,5 tys. stacji, gdzie można było zatankować LPG. Oczywiście przy takiej liczbie stacji, określenie "alternatywny" należy traktować w sposób czysto retoryczny.

Gaz ziemny na dwa sposoby

Gaz ziemny występuje na stacjach w dwóch postaciach - CNG, czyli sprężonej, oraz LNG, czyli skroplonej.

Auta na CNG są najpopularniejsze w Chinach, Ameryce Południowej oraz na Środkowym Wschodzie, gdzie są one liczone w milionach, podczas gdy w Polsce jest ich raptem kilka tysięcy. LNG to paliwo przeznaczone głównie do samochodów ciężarowych (a dokładniej ciągników siodłowych), w których najczęściej jest stosowane w Stanach Zjednoczonych. Według różnych źródeł w Polsce jest od 37 do 50-kilku stacji tankowania CNG i 24 stacje LNG.

Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że wielkimi "miłośnikami" aut na CNG są "łowcy katalizatorów" - z powodu ich skomplikowanej konstrukcji i drogich metali użytych do produkcji, katalizator z samochodu na CNG jest dla nich jak szóstka w totolotka.

Pierwiastek najpopularniejszy we wszechświecie - ale nie w Polsce

Wśród paliw alternatywnych w Polsce względnie nową opcją jest wodór. Paliwo uznawane przez wielu za przyszłość (a przez równie wiele osób za bubel) napędza tylko dwa samochody na naszym rynku - Toyotę Mirai i Hyundaia Nexo. Przy czym ten pierwszy wciska się klientom niemal na siłę, oferując pokaźne rabaty, a o tym drugim wiele osób nawet nie słyszało.

Obecnie sieć stacji tankowania wodoru w Polsce obejmuje kilkanaście placówek (co najmniej 12), lecz planowane jest ich dynamiczny rozwój - do 2030 roku miałoby być ich 100.

E85 - pieśń przyszłości (?)

Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć o etanolu E85, zwanym również superetanolem. Choć Ford model T mógł jeździć na czystym etanolu, to współczesny rozwój silników na E85 zaczął się w latach siedemdziesiątych w Brazylii, a pierwszym samochodem osobowym z silnikiem Flex był Fiat 147.

W Europie E85 najpopularniejsze jest we Francji i w Szwecji, a w Polsce jest dostępny na dosłownie kilku stacjach (bez dokładnej, pewnej liczby). Mała ich liczba jest wynikiem głównie małej liczby samochodów, które można takim paliwem tankować - choć konwersja silnika benzynowego na takie paliwo nie jest ani droga, ani specjalnie skomplikowana.

REKLAMA

Więcej o tankowaniu i ładowaniu przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-10T07:54:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T19:59:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T18:34:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T17:27:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T16:08:11+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T13:37:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T11:55:32+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T09:52:29+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T15:49:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T13:49:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T08:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA