REKLAMA

Stary Mercedes dostał silnik z włoskiego hiperauta. Wspaniałość wybija poza skalę

Ranking najfajniejszych restomodów właśnie uległ małemu przetasowaniu. Firma Renntech wzięła się za kultowego Mercedesa SEC i włożyła mu silnik od Pagani Zondy. Jest grubo.

Stary Mercedes dostał silnik z włoskiego hiperauta. Wspaniałość wybija poza skalę
REKLAMA

Renntech (czasem zapisywany także jako RENNtech) to wbrew swojej teutońskiej nazwie amerykańska firma z siedzibą na Florydzie. Od lat zajmuje się przerabianiem Mercedesów na różne, często zwariowane twory. Teraz na tapet wzięli model SEC - uznawany za jeden z najlepszych w historii producenta ze Stuttgartu, o ponadczasowej, pełnej elegancji linii.

REKLAMA

I tak powstał młot dwuręczny

Nowe dzieło nosi dumną nazwę Renntech SEC V12 Sledgehammer. Nie jest to jednak efekt wpływu Petera Gabriela, a nawiązanie do określenia Hammer, które wyróżniało tuningowane przez AMG modele Mercedesa w latach osiemdziesiątych, ze szczególnym uwzględnieniem W124.

Jego bazą, o czym już wspomnieliśmy, jest Mercedes SEC C126. Pobawiono się jednak nieco jego wyglądem. Wizualizacje opublikowane przez firmę pokazują samochód wyposażony w specjalny pakiet stylistyczny, obejmujący nowe, kute felgi, zmodyfikowane zderzaki, charakterystyczną maskę oraz mocno poszerzone przednie i tylne błotniki. Do wnętrza zajrzeć jeszcze nie możemy, lecz zgodnie z obietnicą Renntech dostępne będą bardzo szerokie możliwości konfiguracji.

Silnik z Zondy, w dodatku jeszcze podkręcony

Z pomocą Sledgehammera postanowiono złożyć swoisty hołd dla silnika V12, znanego z Mercedesa CLK GTR i wykorzystywanego także w Pagani Zondzie. Najlepszym wyrazem uznania dla tej jednostki jest oczywiście zamontowanie jej pod maską opisywanego auta. Ale i tu Renntech dodał coś od siebie, rozwiercając go do pojemności 7,5 litra i zwiększając moc do 660 KM, a moment obrotowy do 881 Nm. Dokładny osiągów jednak nie podano, podobnie jak informacji o zastosowanej skrzyni biegów.

A co jeszcze jest ważne w silniku? Dźwięk oczywiście. W tym celu Renntech opracował specjalne kolektory wydechowe o jednakowej długości.

Podaż będzie mocno ograniczona

Jak to (niestety) przy takich projektach bywa, Renntech SEC V12 Sledgehammer będzie zbudowany w jedynie 12 egzemplarzach. Tutaj jednak musimy wypisać usprawiedliwienie, gdyż mowa o restomodzie, a nie aucie stworzonym od podstaw. Większa skala produkcji mogłaby bowiem istotnie zaszkodzić podaży Mercedesów SEC na rynku.

Ceny Sledgehammera też jeszcze nie ujawniono. Wiadomo tyle, że pierwszy egzemplarz trafi do klienta w przyszłym roku. Nie wiem, kim jesteś, człowieku - ale wiedz, że ci zazdroszczę.

REKLAMA

Więcej o Mercedesach przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-14T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T19:18:44+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T19:02:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T18:55:14+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T18:51:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T17:43:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T16:37:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T15:08:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T13:40:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T11:44:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T10:22:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T19:06:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:27:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T14:14:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T12:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T11:10:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T08:51:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T20:01:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:45:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:24:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T18:38:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T17:05:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:52:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:18:39+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA