Mercedes-Maybach SUV - w cenie domu i z własnym zapachem z osmantusa
Jeszcze tej jesieni Niemcy zaprezentują superluksusowego SUV-a na bazie modelu GLS. Ale co to jest osmantus?!

Mercedes zorganizował w Nicei warsztaty przypominające czym jest Maybach. I przy okazji zapowiedział rynkową premierę swojego pierwszego SUV-a.
To samochód, który będzie można poczuć wszystkimi zmysłami.
Tak przynajmniej obiecuje Mercedes, ale zasadniczo to określenie można przystawić do każdego auta. Każde jakoś wygląda, brzmi, pachnie i można go dotykać. W zasadzie to najtrudniej mówić o smaku. Ale ja nie o tym.
Niemcy obiecują, że będzie to produkt „very best of the best”.
Ta thebestność ma się wyrażać m.in. z pomocą zapachu, jaki przygotowano dla tego auta. Jasne, zapachy w samochodach to nie nowość, PSA chwaliło się takimi cudeńkami już dawno, sam Mercedes też ma w swojej ofercie taki dodatek. Ale zapach w Maybachu ma być jedyny w swoim rodzaju. W informacji prasowej można przeczytać, że będzie się na niego składać woń białego osmantusa, skóry i pikantnej herbaty. Od razu uprzedzamy, że osmantus to nie żadna morska bestia ani egzotyczny gad, a poczciwy krzew o bardzo intensywnie pachnących kwiatach. Ma nawet polską nazwę - to wończa, podobno na okoliczność intensywnej woni.
Ale ja znowu nie o tym.
Wyjątkowość Maybacha ma wykraczać daleko poza sam produkt.
Oczywiście, można się spodziewać, że niemiecki SUV będzie ociekał luksusem i wyjątkowością z każdej strony - od wykończenia nadwozia, po materiały zastosowane w kabinie. Wyjątkowe ma mieć również osiągi - to dzięki zastosowaniu silników V8, a może i V12.
Ale jego wyjątkowość maja podkreślać również elementy niezwiązane z samym pojazdem, takie jak walizki, galanteria skórzana dla pasażerów, czy akcesoria w postaci oprawek okularów, czy elementów wyposażenia domu. Natomiast sami właściciele kupując Maybacha trafiają do programu „Krąg doskonałości” („Circle of Excellence”), w ramach którego będą mogli brać udział w wyjątkowych imprezach takich jak wyprawy z kierowcami testowymi, spotkania z ekspertami i ambasadorami marki, czy wizyty w wyjątkowych miejscach należących do firmy. Jednym słowem - wykupują sobie dostęp do ludzi i miejsc, z którymi nie mieliby szans spotkać się w bardziej naturalny sposób.
Mercedes-Maybach SUV - co to jest
W zasadzie o samym aucie wiadomo najmniej. Powstało jako rozwinięcie koncepcyjnego modelu Ultimate Luxury pokazanego w ubiegłym roku w Pekinie. Produkcyjny model ma bazować na GLS-ie - największym modelu zwykłego Mercedesa. Ma trafiać do klientów, dla których nawet najlepiej wyposażony GLS to auto zbyt tanie i zwykłe. Takich, którzy woleli dotąd zostawiać pieniądze w Bentley'u, Rollsie, czy Lamborghini. Albo takich, którzy nie chcą dłużej czekać na Astona Martina DBX ani SUV-a Ferrari.
Jak będzie wyglądał i ile będzie kosztował przekonamy się jeszcze tej jesieni.
Eksperci obstawiają, że pokaże się w listopadzie podczas Los Angeles Auto Show, albo Auto Guangzhou. I w obu tych miejscach pewnie sprzeda się znakomicie, a sporo klientów dołączy też z Bliskiego Wschodu i Rosji. Ceny? Mówi się, że mają startować z poziomu 800 tys. dolarów, a górny limit zależy pewnie wyłącznie od fantazji nabywcy.
Oto nasza własna wizualizacja. Nasz zespół grafików spędził nad nią 9 wytężonych minut.
A sama koncepcja zapachu charakterystycznego tylko dla danej marki nie jest nowa. Wsiadaliście kiedyś do nowego Fiata w gorący dzień? No to wiecie o czym mowa...