Lamborghini z nowym salonem w Polsce. Prestiż na Górnym Śląsku
Na Katowice spłynęło nie lada wyróżnienie. To właśnie w tym mieście otwarto nowy salon Lamborghini. To już druga placówka tej kultowej marki z Sant'Agata Bolognese w Polsce.

Lamborghini to marka, która u fanów motoryzacji wywołuje dziecięce instynkty - każdy pasjonat po choćby zobaczeniu któregoś z modeli na ulicy czuje, jak w środku odpala się ten jego ukryty ośmiolatek. Polskich fanów marki - szczególnie tych majętnych - zapewne ucieszy najnowsza informacja ze świata marki.
Nowy salon Lamborghini w Katowicach
Dotychczas jedyny salon Lamborghini znajdował się w Warszawie. Jednak czuł się on na tyle samotnie, że w Katowicach dołączył do niego drugi. Został zbudowany od podstaw i zarządza nim firma La Squadra.
Na otwarciu zjawił się dyrektor generalny Lamborghini Stephan Winkelmann oraz dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Federico Foschini. Podczas prezentacji pokazano gamę zhybrydyzowanych produktów Lamborghini w postaci Temerario w kolorze Verde Gea, Revuelto w kolorze Viola Pasifae i Urusa SE w kolorze Blu Astraeus.





Wybór Katowic jako lokalizacji drugiego salonu ma mieć charakter symboliczny. Idąc za górnolotnymi słowami właściciela La Squadry Jakuba Pietrzaka, "tak jak Włochy mają swoją ‘Dolinę Supersamochodów’ w Emilii-Romanii, tak Polska ma swój odpowiednik w postaci Śląska: regionu z dynamicznie rozwijającą się społecznością koneserów najbardziej pożądanych marek motoryzacyjnych świata".
W salonie będą nie tylko samochody
W salonie można naturalnie obejrzeć najnowsze modele Lamborghini, a także oferuje on dostęp do samochodów używanych z certyfikatem Lamborghini Selezione oraz kompleksową obsługę posprzedażową, obejmującą konserwację, oryginalne części zamienne i akcesoria.
Jednak oferta na tym się nie kończy - można będzie także skorzystać ze specjalnej strefy Ad Personam, gdzie klienci mogą odkrywać praktycznie nieograniczone kombinacje kolorów, materiałów i wykończeń, konfigurując swoje Lambo wedle wszelkich życzeń.
Miłośnicy superluksusowej motoryzacji będą mieli zatem kolejną możliwość do zakupu swojej nowej, weekendowej zabawki. A ci mniej majętni - chociaż popatrzeć przez szyby i pukać przez szkło.
Więcej o bardzo drogich samochodach przeczytasz tutaj:



















