Kobieta w pickupie przejechała Lamborghini. Nadal chcecie te krowy w Europie?
Kobieta przejechała pickupem po Lamborghini Huracan. Dlaczego? Bo było zbyt niskie. A tymczasem Amerykanie oburzają się, że nie mogą sprzedawać takich aut w Europie.

Niedawno informowaliśmy o oburzeniu amerykańskich producentów pickupów, którzy obawiają się, że niedługo nie będą w ogóle mogli sprzedawać swoich samochodów w Europie. Obecnie korzystają z pewnej luki systemowej, zwanej indywidualnym dopuszczeniem do ruchu, dzięki której można w Europie rejestrować te bezsensowne samochody. Unia chce to zlikwidować, bo uważa, że rejestracja pickupów rodzi więcej problemów niż korzyści. Amerykańscy producenci spłakali się i wręcz żądają interwencji swojego prezydenta, a tymczasem pewna kobieta na Florydzie pokazała całe zło tkwiące w pickupach.
Przejechała pickupem po Lamborghini Huracan. To mogliście być wy
Nie potrafię objąć rozumem jak kiepska musi być widoczność z kabiny pickupa. Na jednym z parkingów na Florydzie pewna kobieta poruszająca się Chevroletem SIlverado rozjechała Lamborghini Huracan. Obejrzyjcie to nagranie, które wręcz mrozi krew w żyłach.
Co najlepsze - nikomu nic się nie stało. Kierowca Lamborghini miał naprawdę dużo szczęścia, że Silverado nie przerobiło go na placek. Gdyby nie był bogaty, to powiedziałbym, że powinien zagrać w totka, ale na pewno ma i tak wystarczająco dużo funduszy.
Dalej było jeszcze lepiej. Chevrolet Silverado jest tak ciężki, że trzeba było sprowadzać podnośnik do ściągnięcia pickupa z maski Lamborghini.
Powiedzieć, że to absurdalne, to nic nie powiedzieć. Ten pickup był dodatkowo podniesiony, bo część Amerykanów uważa, że siedzi zbyt nisko, więc dobrym pomysłem jest oglądać ziemię z wysokości drapacza chmur. Lamborghini raczej nie wróci na amerykańskie drogi, kto wie, może trafi na licytację, którą wygra ktoś z Europy.
Przejechanie pickupem po Lamborghini Huracan doskonale pokazuje, że te samochody są po prostu zbyt niebezpieczne dla innych użytkowników dróg. Zza kierownicy nie widać dzieci, przechodniów, ale również i samochody stanowią problem. Pickupy stały się za duże w stosunku do reszty otoczenia, a przecież mówimy o i tak przeskalowanej Ameryce. W Europie pickupy czyniłyby jeszcze większe szkody, bo nasze ulice kompletnie nie poradziłyby sobie z takimi potworami. Banuj to Unia, zanim wszystkich nas rozjadą.



















