Honda ma nowe logo. Jeszcze nigdy nie było tak słodkie
Honda dojechała spóźniona na imprezę ze zmianą loga, bo było to modne dwa lata temu. Jednak jak już się pojawiła, to z miejsca skradła moje serce. Japończycy na takie rzeczy mówią: uWu, co ma oznaczać słodkie. Też tak zrobicie.

Obecne logo Hondy jest już z nami prawie 25 lat, co w świecie designu jest wiecznością. Powstało w czasach, gdy rządziły trójwymiarowe kształty, które miały zwiastować nową erę. Dopiero niedawno odkryto, że takie loga źle się wyświetlają na ekranach smartfonów, bo te nie oddają głębi i złożoności projektu. Marki jedna za drugą zaczęły zmieniać swoje loga, upraszczając je i spłaszczając. Co ciekawe Honda też trochę spłaszczyła swoje logo, ale jego kształt pozostał bez zmian. Nie było tu akcji jak w przypadku Peugeota, gdzie powrócono do tradycji. Tymczasem na początku nowego roku Honda postanowiła dosypać dużo cukru do motoryzacyjnego świata i właśnie pokazała najsłodsze logo w swojej historii. Nie dajcie się jednak zwieść - kryje się za nim historia.
Honda pokazuje nowe logo. Nie posłodzisz już herbaty
Gdy będzie gorzka, to wystarczy, że spojrzysz na nowe logo i już od razu twoje życie nabierze kolorów. Może jednak pokaże wam je najpierw, bo się tak rozpływam, a wy ciągle siedzicie w jaskini platońskiej i czekacie na światło. Proszę, oto jest:

No cudo. Pojawi się na samochodach elektrycznych i hybrydowych Hondy od 2027 r. Będzie wdrażane stopniowo w różnych modelach samochodów, ale i w salonach sprzedaży i branży sportów motorowych. Według informacji prasowej ucieleśnia zaangażowanie marki w dostarczanie klientom nowych wartości, ze szczególnym uwzględnieniem elektryfikacji i inteligentnych technologii. Kocham te marketingowe bzdury, stoję na stanowisku, że trzeba posiadać dar od Boga, żeby je wymyślać na trzeźwo.
W każdym razie nowy znak to litera H, która rozchodzi się u góry, ale najważniejsza informacja jest taka, że będzie podświetlane. To, co jeszcze kilka lat temu było pogardzanym wymysłem rodem z AliExpress i wyróżnikiem domorosłych tunerów, teraz z całą mocą weszło do mainstreamu. I dobrze, dzięki temu nikt nie powie, że wszystkie auta wyglądają tak samo i nie da się ich odróżnić w ciemności.
Więcej o logach przeczytasz w:







































