Nowy kompakt tańszy o 42 900 zł. Silnik? Spalinowy. Wyposażenie? Wypas
Jeśli nie wierzycie, że można jeszcze kupić ładnego i niedrogiego spalinowego hatchbacka, wystarczy odwiedzić województwo podkarpackie. To właśnie tam na ciepły garaż czeka nowy Ford Focus ST-Line X.

W listopadzie ubiegłego roku, po 27 latach produkcji, z linii montażowej fabryki w niemieckim Saarlouis zjechał ostatni Ford Focus. Powodem tej decyzji były preferencje klientów, którzy częściej niż hatchbacki i kombi wybierali SUV-y i crossovery. To oznacza, że po wyprzedaniu wszystkich egzemplarzy czwartej generacji tego modelu „z placu” kupicie ją tylko z drugiej ręki. Właśnie dlatego rabat wynoszący 42 900 zł za wersję ST-Line X może być dobrym powodem do odwiedzin salonu.

Nowy Ford Focus ST-Line X o 42 900 zł taniej
Na znanym portalu ogłoszeniowym pojawiła się ciekawa oferta dotycząca nowego Focusa z 2025 roku w wersji wyposażenia ST-Line X. Katalogowo za tak skonfigurowanego amerykańskiego hatchbacka musielibyście zapłacić 148 800 zł, ale dealer Forda ze Stalowej Woli w województwie podkarpackim życzy sobie za niego 105 900 zł, czyli o 42 900 zł mniej.
Silnik 2.3 EcoBoost o mocy 280 KM to niestety przyjemność zarezerwowana dla wersji ST X, ale 1.0 EcoBoost generujący 155 KM i 190 Nm z układem miękkiej hybrydy w zupełności wystarczy do miasta. Zresztą, zbiera się lepiej niż 1,5-litrowe EcoBlue, bo zamiast 11,8 sekundy osiąga 100 km/h w 8,6 sekundy. Samochód ma siedmiobiegową automatyczną skrzynię PowerShift.
Ten egzemplarz Focusa ma też opcjonalne Pakiety Driver Assistance oraz Winter, które będą wspierać kierowcę podczas jazdy i zadbają komfort zimą. Czyli mowa tu o adaptacyjnym tempomacie z funkcją utrzymania samochodu na środku pasa oraz automatycznego zatrzymania i rozpoczęcia jazdy, systemie monitorującym martwe pole z funkcją zapobiegania kolizji, ostrzeganiu i zapobieganiu kolizji z pojazdami przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca parkingowego, kamerze cofania, systemie rozpoznawania znaków drogowych, automatycznym sterowaniu światłami oraz podgrzewaną szybą, kierownicą i przednimi fotelami.

Musicie się pospieszyć
Hatchback mierzący 4382 mm długości ma też 17-calowe felgi, fotele z czarną tapicerką Ray z czerwonymi przeszyciami, również na kierownicy i dywanikach, 16-calowe koło dojazdowe, lakier Chrome Blue, elektrycznie sterowane szyby, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, przygotowanie do montażu haka holowniczego (system stabilizacji toru jazdy przyczepy i wiązkę elektryczną do tylnego zderzaka), fotele przednie z certyfikatem AGR i 18-kierunkową regulacją, 13,2-calowy ekran dotykowy i 12,3-calowe zegary.
Taki Ford Focus nie będzie za bardzo rzucał się w oczy na ulicy, ale przynajmniej jest ciekawą alternatywą dla konkurencji z segmentu B w postaci Golfa, Astry, 308, Corolli lub Ceeda, które konstrukcyjnie też sięgają już kilku lat wstecz. Pamiętajcie, że podobnie jak w wielu innych przypadkach ogłoszeń tego typu obowiązuje zasada kto pierwszy, ten lepszy. Ale jeśli się postaracie, może uda wam się znaleźć podobny egzemplarz z przyzwoitym rabatem.
Więcej o marce Ford przeczytasz tutaj:



















