Ford Explorer po zmianach. Nowe funkcje, nowy zasięg
Ford właśnie ogłosił kilka nowości w swoim największym elektrycznym modelu osobowym w Europie - Explorerze. Średniej wielkości crossover otrzymał ulepszenia układu napędowego, kilka nowości w wyposażeniu i edycję specjalną.

Europejski Ford Explorer nie ma nic wspólnego ze znacznie większym modelem z rynku amerykańskiego, lubianym przez tamtejszą policję modelem. To de facto dzieło Volkswagena z amerykańskim znaczkiem, blisko spokrewniony z modelem ID.4.
Teraz Ford zafundował mu kilka nowości, które pomogą przyciągnąć mu kilku klientów. Wśród nich znalazła się wersja specjalna o nazwie Collection w kolorze nadwozia Cactus Grey, z nowymi 20-calowymi czarnymi felgi aluminiowymi, czarnym dachem, przednimi i tylnymi osłonami podwozia oraz specjalnymi grafikami na drzwiach i tylnych słupkach. Ale i w zwykłych wersjach znajdziemy kilka ciekawostek.
Układ napędowy dostał poprawki
Podstawowy model Explorer EV Standard Range jest teraz zasilany większym akumulatorem typu LFP o pojemności 58 kWh. Umożliwia on zasięg do 444 km, co stanowi wzrost o 60 km w porównaniu z poprzednim akumulatorem typu NMC o pojemności 52 kWh.
Nowy akumulator LFP można naładować z szybkiej ładowarki prądu stałego mocą do 105 kW, co pozwala na naładowanie od 10 do 80 proc. w 26 min. Dla porównania - większe akumulatory NMC o pojemności 77 i 79 kWh z droższych wersji Explorera można ładować z mocą odpowiednio 185 kW i 183 kW. Jednak potrzebują one więcej czasu na naładowanie od 10 proc. do 80 proc. odpowiednio 27 min i 29 min.

Poza magazynami energii, zmiany dosięgły również tylny silnik elektryczny w wersji Standard Range. Osiąga on teraz moc 187 KM, czyli 17 KM więcej niż poprzednio. W rezultacie podstawowy elektryczny crossover może teraz przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 8 s.
Znajdzie się też coś dla gadżeciarzy
Explorera wyposażono w nowy system informacyjno-rozrywkowy oparty na systemie operacyjnym Android, który według deklaracji Forda działa lepiej niż poprzedni. Wśród nowości znajdziemy nowy, bardziej przejrzysty interfejs, ale też możliwość grupowania aplikacji w folderach jak w smartfonie.

Odświeżony Explorer jest teraz standardowo wyposażony w system Pro Power Onboard, czyli dwukierunkowy system ładowania typu V2L, dzięki któremu będzie można korzystać z auta jak z magazynu energii i zasilać nim wewnętrze urządzenia. Dzieje się tak za pośrednictwem gniazdka elektrycznego, a Ford oferuje opcjonalny adapter, który przekształca port ładowania w przedłużacz. System ma łączną moc wyjściową 2,3 kW.
W standardzie znajdzie się także funkcja One Pedal Driving, a inteligentny tempomat adaptacyjny teraz rozpoznaje sygnalizację świetlną i znaki drogowe.
Ostatnią nowością jest funkcja awaryjna o nazwie Driver Alert. Jeśli kierowca nie zareaguje, samochód automatycznie naciśnie pedał hamulca, a w razie wypadku auto samo włączy światła awaryjne i całkowicie się zatrzyma. Drzwi również zostaną odblokowane, a służby ratunkowe zostaną wezwane.
Nowy Explorer wraz z wersją Collection jest już dostępny w sprzedaży. Ford nic jednak nie wspominał o zmianach w cenniku - co za tym idzie, za Explorera powinniśmy płacić katalogowe 166 490 zł.
Więcej o Fordach przeczytasz tutaj:



















