Cupra z trzema nowościami. Jedna będzie kusić szczególnie
Sportową markę grupy Volkswagen czeka kilka zmian we względnie niedalekiej przyszłości. Wiemy, że czekają nas trzy nowe modele, uatrakcyjniające gamę.

O Cuprze już dawno przestaliśmy myśleć jako o jedynie odnodze Seata. Nie dość, że modeli nieposiadających swojego odpowiednika spod szyldu macierzystej marki tylko przybywa, to jeszcze jej sprzedaż już dawno prześcignęła Seata. A żeby tego było mało - na Cuprę czeka jeszcze więcej.
Po pierwsze - nowy Born
Dzięki rozmowie brytyjskiego Auto Express z dyrektorem generalnym Cupry Markusem Hauptem, wiemy że hiszpańska marka planuje wprowadzić trzy nowe modele. Pierwszym z nich będzie nowa, odświeżona Cupra Born. Nowa wersja ma się wyróżniać odmienioną stylizacją przedniej i tylnej części nadwozia, wprowadzając nowy, trójkątny wzór reflektorów znany już z kilku innych modeli Cupry. Od strony technicznej, nowością ma być nowy akumulator typu LFP (litowo-żelazowo-fosforanowy), który ma obniżyć cenę auta.

Po drugie - Raval
Na Cuprę Ravala czekamy w zasadzie już ponad 3,5 roku, bowiem w 2022 r. pojawił się model studyjny o nazwie UrbanRebel, zapowiadający małego, miejskiego crossovera o napędzie elektrycznym. Wtedy zapowiadano go na rok 2025, jednak otrzymamy go dopiero w kolejnym.

Raval będzie należeć do rodziny elektrycznych samochodów miejskich VAG, co oznacza że będzie miał bliźniaków w postaci Skody Epiq, Volkswagena ID.Polo, oraz jeszcze nienazwanego małego SUV spod znaku VW.

Po trzecie - flagowy SUV Tindaya
Ostatnim modelem, na który aktualnie czekamy jest flagowy model Cupry - SUV większy od Tavascana, oparty o model studyjny Tindaya (możliwe, że przejmie też jego nazwę). Będzie oparty na całkowicie nowej płycie podłogowej SSP Grupy VAG.

Jak mówi Haupt, model studyjny Tindaya jest o tyle ważny, że prezentuje nowy język designu marki. Jeżeli chodzi o napęd, to zapowiadane są różne opcje - choć możliwość wykorzystania układu elektrycznego ze spalinowym przedłużaczem zasięgu o mocy 489 KM stoi pod znakiem zapytania.
Na Tindayę będziemy musieli czekać nieco dłużej niż na nowego Borna i Ravala - te dwa zobaczymy jeszcze w tym roku, zaś nowy model sztandarowy zaplanowano na 2030 r., kiedy to do użytku wejdzie płyta podłogowa SSP.
Więcej o Seatach i Cuprach przeczytasz tutaj:







































