REKLAMA

Chińczycy podrobili samych siebie. Dziś się z tego śmiejesz, a wkrótce przestaniesz

Na grupie „Chinese Copy Cloneposting” ktoś zamieścił zdjęcie pojazdu typu LSEV (Low Speed Electric Vehicle), który jest chińską podróbką chińskiego SUV-a Hongqi E-HS9. Śmiałem się z tego w głos, ale potem...

Chińczycy podrobili samych siebie. Dziś się z tego śmiejesz, a wkrótce przestaniesz
REKLAMA

LSEV to bardzo popularna kategoria pojazdów w Chinach. Nie są samochodami, więc możesz przeważnie jeździć nimi byle gdzie i równie byle gdzie parkować – coś w rodzaju zadaszonego, czterokołowego motoroweru. Chińskie LSEV-y mają niewielki akumulator i jeszcze mniejszą moc. Konkretnie jest to ok. 4-5 KM, co pozwala rozwinąć prędkość do 35 km/h. Kwasowo-ołowiowe akumulatory o skrajnie archaicznej konstrukcji są bardzo tanie, ale też bardzo ciężkie – LSEV potrafi ważyć ponad 700 kg. Dodajmy do tego zasięg 100 km i 10-godzinny czas ładowania z gniazdka, i mamy pojazd, który trudno nazwać atrakcyjnym. Chyba, że weźmiemy pod uwagę ich groszowe ceny i brak problemów z rejestracją. Wtedy nagle taki LSEV wydaje się spełnieniem marzeń o prywatnym transporcie.

REKLAMA

Do tej pory LSEV-y przyjmowały postać podróbek samochodów europejskich

Te pokraczne potworki wyglądały jak narysowane przez dzieci odwzorowania Range Rovera, Porsche Cayenne czy Mercedesa GLS. Ale ostatnio sytuacja się zmienia. Oto na jednym z pokazów motoryzacyjnych w Chinach zaprezentowano pojazd firmy Xuzhou Kavanc. Ma on silnik o porażającej mocy 2 kW, czyli jakieś 2,76 KM i optymistycznie podano, że potrafi rozwinąć nawet 50 km/h. Oczywiście jest to prędkość chwilowa, bo realna szybkość podróżna to ok. 25 km/h. Nic nie szkodzi.

Xuzhou Kavanc wygląda jak... Hongqi E-HS9

Nie jest już podróbką auta europejskiego, tylko chińskiego, a to bardzo wiele mówi o zmianie paradygmatu w Chinach. Samochody europejskie wciąż są pożądane, ale jeszcze bardziej atrakcyjne stają się modele chińskie, zwłaszcza z wyższej półki. Stoi za nimi duma narodowa: zobaczcie, to jest nasze, my sami to zrobiliśmy i to może konkurować z najlepszymi produktami na świecie. To dlatego BYD w Chinach wyprzedził Volkswagena i to dlatego Xuzhou Kavanc naśladuje Hongqi, a nie choćby Range Rovera czy Bentleya Bentaygę. Chińczycy powoli zaczynają zdawać sobie sprawę, że chińskie nie oznacza tanie i bylejakie, i marzą o samochodach produkcji rodzimej. Opanowali elektronikę, odzież i inne gałęzie przemysłu, chyba nikt nie spodziewał się, że odpuszczą motoryzację – i za parę lat to Hongqi będzie obiektem pożądania również poza Chinami.

lsev
Oryginał
Coś na kształt...
REKLAMA

A nawet to nie jest najbardziej nieśmieszną rzeczą w całej tej historii

Kiedy nadejdzie już nowa, postmotoryzacyjna rzeczywistość i samochody prywatne zostaną po prostu zakazane, prawdopodobnie powstaną wyjątki dla takich właśnie elektrycznych czterokołowców o niskiej prędkości. Producenci europejscy bardzo powoli to przyznają, na razie tylko w postaci Citroena Ami i Fiata Topolino. Ale kiedy życie w erze kredytów emisyjnych stanie się rzeczywistością (nieuniknioną), zapewne jedyny prywatny pojazd poza rowerem, na jaki będzie można sobie ewentualnie pozwolić, będzie elektryczny czterokołowiec. A kto nam go sprzeda? Chińczycy. Pod postacią podróbki chińskiego samochodu, o którym my w Europie będziemy mogli tylko pomarzyć.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-13T13:40:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T11:44:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T10:22:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T19:06:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:27:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T14:14:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T12:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T11:10:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T08:51:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T20:01:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:45:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:24:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T18:38:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T17:05:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:52:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:18:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T13:59:47+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T12:05:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T11:32:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T09:51:33+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T20:00:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T18:19:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T17:42:10+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA