REKLAMA

Duże Audi znika z rynku. Następca może być SUV-em, ale nie musi

Luksus lubi ciszę nawet wtedy, gdy odchodzi – Audi bez dużego rozgłosu skończyło przyjmować zamówienia na swoją flagową limuzynę. Losy następcy A8 nie są jeszcze przesądzone.

Audi A8
REKLAMA

Audi jako ostatnie z niemieckiej wielkiej trójki weszło do świata luksusowych limuzyn, a teraz wszystko wskazuje na to, że jako pierwsze go opuszcza. Producent z Ingolstadt dołączył do rywalizacji z Mercedesem klasy S i BMW serii 7 dopiero w 1988 roku wraz z premierą modelu V8, którego następca został przemianowany na A8 i doczekał się czterech generacji.

REKLAMA

Po 38 latach historia niemieckiej limuzyny dobiega końca

Jak podaje portal Motor1, w połowie lutego niemiecki koncern przestał przyjmować nowe zamówienia na Audi A8 i wraz z realizacją ostatniego zlecenia zakończy produkcję tego modelu. Potwierdza to komunikat widniejący w konfiguratorze na polskiej stronie marki:

Audi A8

Dla wszystkich prezesów, którzy chcieliby jeszcze rzutem na taśmę kupić fabrycznie nowe A8, mam złą wiadomość – musicie się spieszyć, bowiem w naszym kraju zostało tylko 12 takich egzemplarzy. Do wyboru jest 6 sztuk A8 50 TDI z 3-litrowym turbodieslem o mocy 286 KM w cenach od 623 580 zł do 709 200 zł oraz 6 sztuk S8 TFSI z 571-konnym V8 w cenie od 818 910 zł do 985 310 zł.

Temat następcy jest jeszcze otwarty

Za tym, żeby nie zwlekać z zakupem A8 przemawia jeszcze jeden argument – przyszłość tego modelu nie jest wcale taka pewna. Nie jest tajemnicą, że mimo wysiłków Audi ich limuzyna przez cały czas pozostawała nieco w cieniu konkurentów ze Stuttgartu i Monachium. Różnice zaczęły się nasilać zwłaszcza w ostatnich latach. Aktualna seria 7 pojawiła się w 2022 roku, klasa S zadebiutowała dwa lata wcześniej, ale ostatnio przeszła lifting, a tymczasem A8 konstrukcyjnie sięga 2017 roku.

Audi A8 L

Ponadto w Chinach, czyli ważnym dla Audi rynku, flagowa limuzyna marki zaczęła przegrywać nie tylko z Mercedesem i BMW, ale także lokalną gwiazdą – Maextro S800. To wszystko sprawia, że Bawarczycy nie planują na razie bezpośredniego następcy, choć przedstawiciele firmy zostawiają sobie otwartą furtkę, nie wykluczając nowego modelu w niesprecyzowanej przyszłości.

Gdyby jednak kolejna odsłona Audi A8 faktycznie była na horyzoncie, motoryzacyjni paparazzi z pewnością wypatrzyliby jakieś muły testowe, a takowych brak. Bardziej prawdopodobne, że rolę flagowej limuzyny niemieckiej marki przejmie SUV – model Q9, który powstaje we współpracy z Porsche i którego premierę zaplanowano jeszcze na ten rok.

REKLAMA

Sprawdź więcej newsów na temat Audi:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-06T14:35:19+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T13:58:53+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T10:56:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T17:55:17+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T16:36:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T11:34:35+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T10:22:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T09:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T07:55:28+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA