Warszawa musi zwolnić. Nowy odcinkowy pomiar na S2 już działa
Dziś, czyli 2 stycznia, uruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na trasie S2 w Warszawie. Dotychczas mało kto jeździł tam przepisowo - a wielu kierowców nie miało pojęcia o tym, jaka jest dozwolona prędkość na tym fragmencie drogi.

Czy jechaliście dziś trasą S2 na odcinku Warszawa-Zagórze? To fragment biegnący od Wawra do powiatu otwockiego, za tunelem w Wilanowie i na prawym brzegu Wisły. Jeśli tak - mam dla was złą wiadomość. Istnieje spora szansa, że poruszaliście się tam zbyt szybko i że otrzymacie z tego powodu mandat. Od dziś na tej trasie działa bowiem odcinkowy pomiar prędkości, o czym radoście informuje Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.
Objęty pomiarem jest odcinek o długości aż 10,3 km
To dość długi pomiar. Jakie ograniczenie prędkości na nim obowiązuje? Mimo że mówimy o trasie ekspresowej i wbrew temu, co może wydawać się wielu kierowcom, można tam jechać legalnie tylko 100 km/h (dla aut osobowych) i 80 km/h (dla ciężarówek).
Skąd tak niskie ograniczenie? Chodzi między innymi o kwestie hałasu. Zbyt szybko jeżdżące samochody emitowałyby go więcej, co doskwiera mieszkańcom położonych nieopodal domów. Dotychczas za każdym razem, gdy jechałem po opisywanym fragmencie drogi, auta jadące zaledwie stówką stanowiły margines. Kierowcy jeżdżą tam po 120, 140 km/h albo i szybciej. Teraz będą musieli zwolnić, jeśli nie chcą drogo zapłacić. Odcinkowy pomiar jest automatyczny i bezlitosny. Na szczęście jest też odpowiednio oznakowany.
To niejedyny pomiar, który działa od dziś
Tego samego dnia CANARD poinformował także o starcie odcinkowego pomiaru prędkości na trasie S7, na odcinku Kopana–Grójec o długości 7,4 km. Łącznie oznacza to objęcie kontrolą niemal 18 km fragmentów dróg szybkiego ruchu w centralnej Polsce, w okolicach Warszawy. W przypadku S7 można jechać szybciej - obowiązuje tu limit 120 km/h dla samochodów osobowych i 80 km/h dla ciężarówek. Nie zaczynajcie nowego roku od mandatu.







































