Limitowany Volkswagen nie tak limitowany. Kolekcjonerzy kipią ze wściekłości
Okazuje się, że Polacy najwyraźniej stali się fanami hot hatchy, przez co limitowany Golf GTI wcale nie będzie taki limitowany. To zła wiadomość dla tych, którzy potraktowali je jako lokatę kapitału.

Dla uczczenia 50-lecia Golfa GTI koncern z Wolfsburga zaprezentował w zeszłym roku swojego kultowego hot hatcha w specjalnej wersji Edition 50. Początkowo na polski rynek przewidziano tylko 150 egzemplarzy tego jubileuszowego modelu, które pomimo katalogowej ceny blisko 200 000 zł w ekspresowym tempie znalazły nowych właścicieli – na długo zanim pierwsze auta zostały dostarczone do salonów.

Popularność sportowego Golfa zaskoczyła Volkswagena
Do tego stopnia, że polski oddział marki postanowił pozyskać dodatkową pulę aut na nasz rynek. W efekcie do naszego kraju trafi nie 150, ale 400 sztuk, czyli aż 250 więcej niż pierwotnie zakładano. Klienci, którzy kupili ten samochód ze względu na jego limitowany charakter z nadzieją, że jego wartość będzie rosła mogą sobie teraz pluć w brodę – i to podwójnie.
Nie dość, że podaż Golfów GTI Edition 50 w Polsce właśnie gwałtownie się zwiększyła, to jeszcze Volkswagen postanowił obniżyć ceny wszystkich swoich sportowych modeli. Zgodnie z najnowszym cennikiem opisywany model nie kosztuje już 196 390 zł, ale 17 000 zł mniej – dokładnie 179 390 zł. Jeśli więc ktoś zamówił limitowane GTI, licząc na szybki zarobek, srogo się rozczaruje.

Co ciekawe, po rabacie Golf GTI Edition 50 wciąż pozostaje droższy od topowego wariantu oznaczonego literką R, który aktualnie jest wyceniony na 178 690 zł. Warto przy tym podkreślić, że mimo większej mocy ma też nieco uboższą specyfikację w porównaniu z opisywaną wersją.
Na tym tle na prawdziwą ofertę w stylu „shut up and take my money” wyrasta bazowy Golf GTI. Może i oferuje „zaledwie” 265 KM i skromne 5,9 s do „setki”, ale obecnie trzeba za niego zapłacić okazyjne 153 990 zł.
Na koniec przypomnijmy, o co tyle krzyku
Volkswagen Golf GTI Edition 50 to najmocniejsza i najszybsza seryjna odmiana w historii tego niemieckiego hot hatcha. Pod jego maską pracuje 2-litrowy motor TSI, który w tym wariancie rozwija 325 KM i 420 Nm – moc jest nieznacznie mniejsza niż we flagowym Golfie R, za to moment obrotowy taki sam. Tyle wystarcza, żeby rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 5,3 s i osiągnąć maksymalnie 270 km/h.





Wyróżnikami jubileuszowego Golfa GTI Edition 50 są m.in. 19-calowe obręcze kół Queenstown, czarny dach i obudowy lusterek, dodatkowe oznaczenia GTI 50 na nadwoziu i we wnętrzu oraz sportowe fotele z charakterystycznym motywem i czerwonymi akcentami. Na liście wyposażenia seryjnego znalazło się jeszcze m.in. adaptacyjne zawieszenie DCC, trzystrefowa klimatyzacja automatyczna Climatronic oraz reflektory matrycowe IQ.LIGHT LED.



















