Skoda żegna się z klasycznym USB-A. Od teraz standardem będzie USB-C
Z przodu, z tyłu, w konsoli środkowej - wszędzie USB-C.

Gdyby przy tym komuś było mało USB-C w standardowym wydaniu i standardowych miejscach, może do Kodiaqa, Karoqa i Superba (bo to w nich od roku modelowego 2021 wprowadzane są te zmiany) zamówić opcjonalne dodatkowe USB-C umieszczone... nad wewnętrznym lusterkiem.
Rozwiązanie to widzieliśmy już chociażby w nowej Skodzie Octavii i sprawdzi się bez dwóch zdań u tych kierowców, którzy mają np. wideorejestrator zasilany właśnie z takiego złącza. Jestem przy tym prawie pewien, że sporo z tych kamerek wykorzystuje jeszcze archaiczne przewody USB A - micro USB, ale pewnie w końcu i te złącza skończą się w chińskich fabrykach, a za 2, 3 czy 5 lat USB-C i tutaj stanie się standardem.
Jeśli jednak macie w domu kilometry standardowych przewodów, a planujecie kupić Skodę z roku modelowego 2021 - szykujcie się na przejściówki, bo inaczej możecie mieć problem.
Albo i nie.
Bo Kodiaq, Karoq i Superb od MY2021 będą oferować nie tylko bezprzewodowe ładowanie, ale i bezprzewodowy SmartLink, co oznacza z kolei bezprzewodowego CarPlaya i Android Auto.
Jakiekolwiek kable nie są więc obowiązkowe - o ile oczywiście mamy odpowiedni telefon i odpowiednio doposażymy auto w trakcie konfiguracji.
Albo i tak.
Martwić się mogą osoby, które w trakcie konfiguracji zdecydują się na bazowy system multimedialny z radiem Swing z 6,5-calowym wyświetlaczem. O ile bowiem Bolero i Amundsen (8"), a także Columbus (9,2") doczekają się nowego systemu multimedialnego bazującego na MIB3, o tyle Swing... po prostu nie:
Czy to już jest ten moment, żeby zacząć krzyczeć fragmentacja?
Co jeszcze nowego?
Chociażby wspomniana w tytule asystentka głosowa, czyli Laura. Niestety nie porozmawiamy z nią zbyt skutecznie po polsku, bo wśród języków, które Laura opanowała w stopniu płynnym, po prostu go nie ma. Jest za to czeski, angielski, niemiecki, francuski, włoski i hiszpański.
Poza tym Skody z nowym system multimedialnym zaoferują m.in. stałe podłączenie do internetu, opcję bezprzewodowych aktualizacji systemu i map (Bolero), a także tworzenia konta Skoda ID z poziomu samochodowego ekranu (Amundsen, Columbus).
Nowością ma być też opcja zapisywania ustawień kierowcy/samochodu online i przenoszenie ich do innych pojazdów. W scenariuszu pisanym przez Skodę ma to pomóc w sytuacji, kiedy ktoś kupuje jedną Skodę, ustawia sobie w niej wszystko pod siebie, zapisuje te ustawienia, a potem w kolejnej kupionej Skodzie kilkoma kliknięciami przywraca te wszystkie ustawienia. Zapisywane są m.in. informacje o wyglądzie cyfrowych zegarów, oświetleniu wnętrza, ustawieniu lusterek czy foteli, a także klimatyzacji i systemów asystujących.
Opcja ta ma się też przydać w samochodach służbowych albo używanych przez różnych członków rodziny. Przy czym rodzina może być całkiem duża - nowy system multimedialny pozwoli skonfigurować i zapisać do 14 takich profili, a do tego dorzuca jeszcze jeden gościnny.