F16 z silnikiem Dacii w polskich ogłoszeniach. To nie żart, a idealny pojazd na lato
Wśród marek opisywanych przez nasz portal bardzo rzadko trafia się marka Secma. W zasadzie nigdy. Dlatego kiedy piękna Secma F16 z silnikiem z Dacii Logan trafiła na portal ogłoszeniowy, nie mogliśmy pozostać obojętni.

Jak często zaglądacie do ofert marki "Inne" na portalach ogłoszeniowych? Odpowiem za was - zbyt rzadko. Tak, mam świadomość, że tam się zagląda po samochód, którym będziemy jeździć do pracy i po pociechy do szkoły, ale są też dziwacy pasjonaci, którzy chętnie tam wchodzą - w tym ja.
Tak znalazła się Secma F16
Secma to nazwa, która najwięcej powie osobom zorientowanym w temacie mikrosamochodów. Większą część obszaru działalności producenta z Aniche w północnej Francji zajmują niewielkie autka, którymi można jeździć bez prawa jazdy. Często przybierają one niespotykane formy - małych terenówek czy roadsterów.
Z tego miejskiego obrazu wyrywa się nieco model F16. Nie jest to jednak wojskowy samolot, a sportowy roadster bez drzwi - za dopłatą można było doposażyć go w brezentowe, podnoszone do góry drzwi. Rozmiarami zbytnio się nie wyróżnia od reszty marki, gdyż ma jedynie 2750 mm długości, a waży zaledwie 567 kg.

Do napędu wystarcza mu zatem silnik K4M umieszczony na tylnej osi, autorstwa Renault - wielu z was pewnie miało z nim bezpośredni kontakt, gdyż napędzał Dacie Logan, Sandero i Duster. W ważącej tyle co nic mydelniczce pozwala to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,9 s oraz maksymalną prędkość 180 km/h. Szybciej już nie pojedzie, gdyż skrzynia ma tylko 5 biegów. Jeżeli zaś chodzi o wyposażenie, to próżno szukać czegokolwiek - nie ma poduszek powietrznych, ABS, zestawu audio czy ogrzewania.

Z czasem Secma podmieniła silnik K4M na nowszą wersję, mocniejszą o 10 KM. Pojawiła się także odmiana Secma F16 Turbo, napędzana peugeotowskim silnikiem 1.6 THP o mocy 200 KM, znanym z 308 GTI.
W Polsce pojawiło się zwykłe F16
Secmę F16 wprowadzono w 2008 r., a jeśli wierzyć stronie producenta, jest wytwarzana do dziś - nową można kupić za 23 980 euro (ok. 130 tys. zł). Choć jest samochód produkowany dość długo, to powstaje w bardzo niewielkich ilościach - kilkudziesięciu rocznie.
Jeżeli Secma przypadła wam do gustu, to mam dobre wieści - nie musicie jechać do Francji, ani wydawać sześciocyfrowych kwot. Na polskim Otomoto znalazła się Secma F16, wystawiona na sprzedaż na warszawskim Ursynowie.

Egzemplarz z ogłoszenia wyprodukowano w 2013 r., zaś do Polski trafił po 4 latach. Właściciel deklaruje, że auto jest po przeglądzie i gotowe do sezonu. Za 43 tys. zł dostaniemy auto w dobrym stanie bez dachu, które można naprawiać częściami z Dacii Logan. Okazja.
Więcej ciekawych ogłoszeń znajdziesz tutaj:



















