REKLAMA

Pytanie na niedzielę: jaka była Wasza najgorsza podróż samochodem?

Podróż samochodem potrafi być koszmarem. Podzielcie się swoimi.

podróż samochodem
REKLAMA

Motoryzacyjno-podróżniczych koszmarów przeżyłem w życiu kilka. Najbardziej koszmarna była niewątpliwie ta sytuacja, w trakcie której wywróciłem auto na dach – za szybko wszedłem w zakręt, próbowałem wrócić na jezdnię po wypadnięciu z asfaltu, ale nie wiedziałem co robię i skończyłem na dachu. Straty finansowe były niewielkie, strat w ludziach nie było, ale od tej pory odechciało mi się szybko wchodzić w zakręty na resztę życia. No ale to nie podróż była w tym przypadku okropna, więc nie pasuje.

REKLAMA

Najgorzej wspominam długie podróże przez Polskę

Z różnych powodów. Dojazd nad morze starą siódemką – istny koszmar. Fiatem Uno w sznurze samochodów przy 30 stopniach upału. Służbowe dojazdy z Warszawy do Wrocławia moim Polo 86C: trzeba było jechać przez wioski, bo droga główna przez Syców i Wieruszów była tak zawalona ciężarówkami, że można było się udusić. Dojazd z Warszawy do Piły na Auto Tuning Show Nissanem Micrą zdawał się ciągnąć w nieskończoność. Podróż samochodem z promu w Świnoujściu do Warszawy zajęła mi cały dzień. Bez przerwy obszar zabudowany, zakaz wyprzedzania, ciężarówka, zwężenie jezdni itp. Nie dawało się jechać w płynny sposób. Podobnie wspominam powrót z Jarosławca z długotrwałym korkiem w Kościerzynie, którego nie dawało się ominąć. I to mimo tego, że jechałem nowoczesnym, prestiżowym SUV-em. Po tych wszystkich podróżach czułem się, jakby ktoś mnie wyżął jak gąbkę.

Nadzwyczaj męcząca była też podróż Jelczem Hydromilem

Głównie z powodu chłodu i hałasu w kabinie. Chociaż oczywiście nie prowadziłem Hydromila, bo nie mam uprawnień. Niezatarte wrażenie pozostawił na mnie przejazd przez Nowy Jork, choć od Manhattanu trzymałem się z daleka. Droga z Warszawy do Świecka autostradą Jana K. była względnie znośna, do momentu gdy zobaczyłem rachunek za przejechanie od bramki do bramki i pociemniało mi w oczach.

Top 2 moich najgorszych podróży wykonałem autami marki Suzuki

Drugie miejsce zajmuje dojazd z Piotrkowa Trybunalskiego do Nowego Dworu Mazowieckiego w Suzuki LJ80 – miałem to auto w latach 2016-2020. Samochód miał być w pełni sprawny. Zaczęło się od awarii hamulców: grzały się i hamowały auto nawet gdy nie powinny. Usterkę usunęliśmy kosztem tego, że straciliśmy siłę hamowania. Potem rozsypała się piasta koła i łożysko w alternatorze. Bez ładowania, na krzywym kole i bez hamulców jechać się już nie dawało – ostatnie 25 km przewiozła nas laweta.

REKLAMA

Ale pierwsze miejsce przypada jednak powrotowi Suzuki Carry

Też z Piotrkowa Trybunalskiego, ale do Warszawy. W upale, bez hamulców, po 4 godzinach przepychanki ze złośliwym właścicielem, który utrudniał wszystko ile mógł, bez picia, z przerywającym silnikiem. Do dziś nie wiem jakim cudem auto zepsuło się przed szlabanem mojego parkingu osiedlowego. To był jakiś totalny horror. W dodatku nie wiedziałem wtedy, że Suzuki Carry jeździ się w stoperach do uszu, więc dojechawszy na miejsce byłem półgłuchy.

 A jak było u Was?

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-14T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T19:18:44+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T19:02:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T18:55:14+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T18:51:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T17:43:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T16:37:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T15:08:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T13:40:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T11:44:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T10:22:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T19:06:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:27:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T14:14:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T12:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T11:10:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T08:51:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T20:01:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:45:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:24:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T18:38:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T17:05:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:52:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:18:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T13:59:47+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA