REKLAMA

Parkowanie na miejscach dla rodzin. Kierowcy nie wiedzą, ile ryzykują

Kierowcy nie zdają sobie sprawy, co grozi za nieuzasadnione parkowanie na miejscach dla rodzin z dziećmi. Warto wiedzieć, jakie konsekwencje może nieść za sobą pójście na łatwiznę.

Parkowanie na miejscach dla rodzin. Kierowcy nie wiedzą, ile ryzykują
REKLAMA

Wyobraźcie to sobie. Spieszycie się, musicie jeszcze podjechać do sklepu, a nie chcecie tracić czasu na szukanie miejsca parkingowego. Nagle dostrzegacie wolne stanowisko tuż przed wejściem do marketu, tylko że jest przeznaczone dla rodzin z dziećmi, a akurat jesteście sami. Każdemu kierowcy prędzej czy później przyjdzie zmierzyć się z takim scenariuszem, dlatego lepiej wiedzieć, czym ryzykuje się, ulegając tej pokusie. Z pewnością się zaskoczycie.

REKLAMA

Co grozi za parkowanie na miejscu dla rodzin z dziećmi?

Na coraz większej liczbie przysklepowych parkingów, oprócz zwykłych miejsc i tych przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami, można spotkać też takie dla rodzin z dziećmi. Zazwyczaj są one umieszczone bliżej wejścia, by nie ryzykować przechodzeniem przez ruchliwy parking z maluchami. Wyróżniają się kopertą, kontrastującym kolorem, charakterystycznym symbolem albo wszystkim jednocześnie.

Już sama ta dowolność powinna dawać do myślenia i sugerować, że miejsca przeznaczone dla rodzin z dziećmi nie są uregulowane przez polskie prawo, w przeciwieństwie do tych dla osób z niepełnosprawnościami, które są oznaczone zarówno znakami pionowymi D-18a „parking – miejsce zastrzeżone” oraz tabliczkami T-29, jak i poziomymi (symbolem wózka inwalidzkiego na niebieskim tle czy kopertą). Nie oznacza to jednak, że spokojnie możecie używać ich jak zwykłego miejsca parkingowego.

Bo choć za nieuzasadnione parkowanie na miejscu przeznaczonym dla rodzin z dziećmi nie grozi mandat i punkty karne, istnieją wyjątki od normy. Wiele parkingów przy sklepach odwiedzanych przez Polaków to bowiem tereny prywatne regulowane przez odpowiadających za nie operatorów jak na przykład APCOA. To oznacza, że jeśli wjeżdżacie na taki parking, automatycznie akceptujecie regulamin, którego dokładnych zasad – nie oszukujmy się – po prostu nie znacie. Jeżeli już, zazwyczaj kierowców interesują konsekwencje idące za niepobraniem bileciku upoważniającego do postoju na czas zakupów, a nie to, na jakim miejscu mogą parkować.

To duży błąd

Właśnie dlatego, jeśli zaparkujecie na miejscu przeznaczonym dla rodzin z dziećmi, ryzykujecie tym, że jakimś cudem naruszycie regulamin parkingu i dostaniecie przykładowo wezwanie do zapłaty lub wasz pojazd zostanie odholowany. To oczywiście skrajne przypadki i pewnie i tak nigdy do nich nie dojdzie, ale mimo to lepiej dmuchać na zimne i zrobić już te „drugie okrążenie” po parkingu w poszukiwaniu innego wolnego miejsca. I tak zajmie wam to mniej czasu niż wertowanie regulaminu i szukanie konsekwencji za nieuzasadnione parkowanie na miejscu dla rodzin z dziećmi.

Nie można zapominać, że oprócz ewentualnych konsekwencji od właściciela parkingu narażacie się jeszcze na osąd ze strony osób, którym zwyczajnie nie spodobało się to, że parkujecie na takim miejscu bez żadnego uzasadnienia. To już kwestia kreatywności – ktoś ma gorszy dzień i celowo zarysuje wam lakier, zostawi brzydką naklejkę albo traficie na grupę poświęconą złemu parkowaniu.

Nie zdziwię się, jeśli większość osób stwierdzi, że to wyolbrzymiony problem i nie ma co się przejmować, skoro w świetle prawa takie parkowanie jest legalne, ale jeśli pewnego dnia akurat to oni lub ich samochód akurat na tym ucierpią, nagle zmienią zdanie. Lepiej więc się nie narażać i parkować normalnie.

REKLAMA

Więcej o parkowaniu przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-13T12:15:56+02:00
Aktualizacja: 2026-04-12T19:30:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA