Recepcja hotelowa na Oplu. Nowy pomysł na markę
Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. Może któregoś dnia najdzie was ochota odwiedzenia pięknej stolicy. Lepiej mądrze wybierzcie nocleg, bo recepcja dosłownie może wam odjechać.

Pogoda za oknem robi się coraz ładniejsza i zachęca do dłuższych wycieczek. Na mapie Polski nie brakuje miejsc wartych zobaczenia, ale jeśli nie wiecie, od którego z nich zacząć, może po prostu na pierwszy ogień wybierzcie stolicę. Radzę jednak uważać z wyborem noclegu, bo recepcja może zniknąć w każdej chwili. Zwłaszcza jeśli jest zamontowana na Oplu Corsie. Co?

Skrytki Airbnb to zmora mieszkańców
Tani nocleg w centrum Warszawy to marzenie każdego przyjezdnego, ale ograniczając się do hoteli pozostanie nam chyba tylko spanie w schowku na mopy. Lepszym rozwiązaniem może (ale nie musi) okazać się krótkoterminowe wynajęcie mieszkania bezpośrednio od właściciela, czyli popularne Airbnb. Jeśli dobrze się postaracie, znajdziecie oferty oddalone o dziesięć minut od Pałacu Kultury i Nauki, ale lepiej uważajcie, żeby recepcja dosłownie nie odjechała wam spod drzwi.
Wynajem typu Airbnb to aktualnie największy konkurent tradycyjnych hoteli. Dzięki temu goście mogą poczuć nieco większą prywatność, ale rozwiązanie ma też swoje wady. Jedną z nich jest obecność małych sejfów z kodem i kluczem do mieszkania, które montuje się, by ograniczyć konieczność odwiedzania recepcji lub tracenia czasu na przekazanie kluczy. Z perspektywy podróżnych chętnych na taki wynajem widok schowków nie jest niczym nadzwyczajnym, ale warto postawić się w perspektywie mieszkańców.
Ci, w przeciwieństwie do gości, muszą znosić ich widok przez cały czas. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że sejfy na klucze często montuje się na elewacjach, płotach, ogrodzeniach, a nawet rurach gazowych. Tego typu schowki po prostu szpecą wygląd zabudowy, a czasem przyczyniają się do jej uszkodzenia, nie wspominając o zabytkowych kamienicach i tym podobnych.
Właśnie dlatego niektóre kraje, takie jak Włochy, Francja czy Hiszpania, poszły na wojnę z właścicielami apartamentów korzystającymi ze skrytek i wystawiają spore mandaty za ich nielegalne stosowanie często opiewające na kwoty rzędu kilkuset euro i wymagają bezpośredniego odbioru kluczy. W Polsce ich montaż na klatkach schodowych czy elewacjach zasadniczo jest legalny, o ile zarządca wyraził na to zgodę. Jeśli tego nie zrobi, trzeba radzić sobie na własną rękę, jak w tym przypadku.
Z pomocą przychodzi recepcja na Oplu Corsie B
Wyobraźcie sobie, że ktoś w Warszawie postanowił obejść system i zamontował skrytki na klapie bagażnika leciwego już zresztą Opla Corsy B. Na zdjęciu opublikowanym na platformie X widać cztery schowki oznaczone jako B, C, D i E. Swoją drogą ciekawe dlaczego zabrakło A. Dzisiaj jednak nie o tym, tylko o fakcie, że trzeba przyznać, że to dość oryginalne, lecz ryzykowne rozwiązanie.
Mieszkańcy rejonu ul. Poznańskiej, w którym sfotografowano Opla, nie muszą skarżyć się, że wstrętne skrytki szpecą elewacje budynków, bo znajdują się na aucie, które nie powinno nikogo interesować. Najbardziej ciekawi mnie jednak, czy Corsa jest sprawna. Najnowsze zdjęcia z trybu Street View w Mapach Google z tego rejonu pochodzą z sierpnia 2024 roku, czyli sprzed prawie dwóch lat. Na próżno szukać na nich małego niebieskiego hatchbacka, co może oznaczać właściwie tylko dwie opcje. Albo auto stoi tam codziennie, ale zaczęło wrastać nie później niż rok i dziewięć miesięcy temu, albo mamy tu do czynienia z ruchomą recepcją, która regularnie odwiedza to miejsce, co brzmi wręcz abstrakcyjnie.
Idąc takim tokiem rozumowania, skoro schowki na klucze zamontowano na aucie i mogą się przemieszczać, teoretycznie apartament do którego służą może nawet znajdować się w innej części Warszawy, jednak tego już się nie dowiemy. Jedno jest pewne – ludzka kreatywność nie zna granic, ale chyba przyznacie, że skrytki na rowerze też są dość oryginalnym pomysłem.
Więcej zaskakujących historii znajdziesz tutaj:



















