Udawał dyrektora, żeby dostać Bentleya. Plan bez wad, ale wpadł
Czasem mówi się, że jak coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie. W przypadku młodego człowieka, który chciał wypożyczyć Bentleya, mamy tylko głupotę. Następnym razem będzie musiał więcej myśleć.

24 lata temu pewien poeta pochylił się nad kwestiami dotyczącymi nierówności społecznej, wadliwej dystrybucji dóbr oraz uprzywilejowaniu niektórych grup. W jego słowach tkwił lęk pokolenia na dorobku, które nie wiedziało, jak się wzbogacić, tak żeby dorównać tym, którzy byli na szczycie. Poeta mówił: marzy mi się czarny Lincoln, lecz jak go wyrwać wilkom?
Ten traktat filozoficzny nosi nazwę Ukryty w mieście krzyk, a jego słowa są do dzisiaj aktualne. Pewnemu 23-latkowi marzył się czarny Bentley, lecz nie wiedział, jak go wyrwać wilkom. Niestety dalsze słowa traktatu nadal są aktualne: Ludzie kpią z nas, zanim nas zdążą poznać, Biorą nas za przestępców, bo nie widzą w nas dobra.
Chciał wypożyczyć Bentleya, dostanie odsiadkę
Jak to mówią - biednemu zawsze wiatr w oczy. 23-letni mężczyzna próbował w Warszawie wypożyczyć Bentleya o wartości 2 mln zł. W tym celu posługiwał się fałszywą tożsamością. Podawał się za dyrektora znanej firmy. Niestety policjanci nie podali jakiej. Najwidoczniej musiała być to znana firma, bo wzbudziła podejrzliwość pracownika spółki, z którym zawarł umowę użyczenia, która miała pomóc uniknąć 12 tys. zł kaucji.

Gdy młody mężczyzna zgłosił się po auto, to już czekali na niego policjanci. Ujęli go na gorącym uczynku. Dostał zarzut usiłowania oszustwa, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Zamiast Bentleya będzie zimna cela. Zastanawia mnie tylko po co temu młodemu człowiekowi Bentley. Czy może chciał się nagrać na social media, żeby później sprzedawać swoje kursy, jak zostać milionerem? A może chciał przez chwilę poczuć się jak prawdziwy król? Nie dowiemy się tego prędko, ale jeżeli chcecie mieć Bentleya, to po prostu na niego zarabiajcie. Niestety nie ma dróg na skróty w prawdziwym życiu.
Powiem wam, że nie podoba mi się konfiguracja tego samochodu. Te felgi są po prostu okropne. Najwidoczniej nawet 2 miliony nie pomogą, gdy ktoś przy konfiguracji auta wybierze złe opcje. Jasne wnętrze, czarna tapicerka i te okropne felgi. Wstyd się na mieście w takim pokazywać, a co dopiero wyłudzać.



















