Nowa Toyota tańsza o 26 tysięcy złotych. Możesz zmienić zawód
Początek roku to świetna okazja, żeby wystartować z nowym projektem, wyjść ze strefy komfortu i rozpocząć przygodę w nieznanym kierunku. Właśnie pojawiła się ku temu niezła okazja. Toyota rabatuje swój najładniejszy samochód.

Toyota od lat praktycznie dominuje w segmencie przewozów osób, bo oferuje przystępne cenowo auta z symbolicznym spalaniem, które dodatkowo można zagazować, co sprawia, że koszt przejechania 100 km to jakieś śmieszne kwoty, więc trudno się dziwić popularności japońskiego producenta. Oprócz Corolli popularnym wyborem były Piusy, ale najnowsza generacja znacząco utrudniła taksówkarzowanie za pomocą tego modelu. Teraz to hybryda plug-in, którą można zadać szyku na ulicy i wyprzedzić niejednego posiadacza zwietrzałego niemieckiego premium. Ale z montażem LPG jest trudniej. Jak nie zostaniesz taksówkarzem, to i tak możesz mieć fajne i ładne auto w znacząco niższej cenie, bo marka właśnie oferuje atrakcyjne rabaty na Priusa. I co najważniejsze - w wersji wyposażenia Prestige. Czuć piniondz.
Nowa Toyota Prius w promocji. 26 tysięcy złotych zostaje w kieszeni
Co posiada odmiana Prestige? 19-calowe aluminiowe felgi, cyfrowe lusterko wsteczne, elektryczną klapę bagażnika, samopoziomowanie reflektorów, światła matrycowe LED, adaptacyjne światła drogowe, szereg asystentów poprawiających komfort jazdy i bezpieczeństwo, system multimedialny z 12,3-calowym ekranem środkowym oraz nawigację z 4-letnią bezpłatną transmisją danych. Dodajmy do tego, że mówimy o samochodzie z układem plug-in o łącznej mocy 223 KM. Do setki rozpędza się w 6,7 s, więc jest naprawdę dobrze. Zasięg na samym prądzie to do 86 km, a samo auto jest bardzo przyjemne, o czym możecie się przekonać czytając test Mikołaja:

Toyota Prius w odmianie Prestige kosztuje teraz 179 900 zł, więc jest to najniższa cena na ten model w tej odmianie. Promocji doczekała się również lepiej wyposażona odmiana Executive, która w stosunku do wersji Prestige jest bogatsza o podgrzewane skrajne siedzenia na tylnej kanapie, fotel kierowcy z pamięcią, wentylację przednich foteli, system kamer 360 stopni, asystent parkowania, dach panoramiczny. Ta odmiana kosztuje 196 900 zł.
A i nie bądźcie nudni - wybierzcie żółty lakier, bo auto w nim wygląda fenomenalnie. I wcale nie kojarzy się z taksówką.







































