REKLAMA
  1. Autoblog
  2. Klasyki

Mapa samochodowych skarbów. Pokazuje miejsca, w których zaginęły legendarne klasyki

Marzyliście kiedyś o zostaniu drugim Indianą Jonesem? Znajdować skarby? Marzenia pewnie i tak nie spełnicie, ale ta mapa samochodowych skarbów może pomóc wam w odświeżeniu złudnych nadziei.

24.09.2020
19:41
mapa skarbów
REKLAMA
REKLAMA

Oglądając niezwykłe barnfindy z zagranicy ślinicie się do ekranu? Marzycie o swoim własnym odkryciu? O stodole po dziadku pełnej niezwykłych klasyków? Ja czasami tak. Ale wszyscy wiemy, że w najlepszym wypadku w szopie znajdziemy zgniłego Dużego Fiata albo Mercedesa beczkę z szybami na korbkę. Na szczęście nikt nie broni marzyć, a pomóc w tym może mapa skarbów stworzona przez firmę Select Car Leasing. Zawiera lokalizację 20 zaginionych klasyków, wraz z krótkimi opisami ich historii. Co ciekawe, najwięcej pojazdów, które zniknęły, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych.

Mapa skarbów bez wskazówek? Co to ma być?

Tak, mapa nie zawiera wskazówek. Z jej pomocą nie znajdziecie niczego. Jest kompletnie bezużyteczna. Czy to źle? Oczywiście, że nie. Zawiera pokaźną dawkę wiedzy bezużytecznej. Np. fragment z Zachodnim Wybrzeżem. Wiedzieliście, że elementy oryginalnego DeLoreana, który zagrał w „Powrocie do przyszłości", były ostatnio widziane w knajpie na Hawajach w okolicach 2010 r.? Ja nie wiedziałem. Morrisonowi w 1967 r. skradziono jego Mustanga Shelby GT500. Miał wypadek, poszedł po pomoc, wrócił i auta już nie było. Tego wpisu na mapie skarbów nie rozumiem. Przecież to auto na pewno już dawno temu stało się elementami innych i nie istnieje.

Ciekawa jest też historia Porsche 550 Spyder Jamesa Deana, a raczej jego szczątków. Po tragicznym wypadku, w którym zginął sam Dean, auto było uznawane za przeklęte. W internecie krąży mnóstwo historii o kolejnych ofiarach auta - pomimo tego, że było już tylko nienaprawialnym wrakiem. Co ciekawe, zniszczona karoseria w 1960 r. rozpłynęła się w powietrzu podczas transportu, a słuch o niej zaginął. Pozostałych dwóch rozbitków to nudy, przejdźmy dalej.

mapa skarbów

Wschodnie Wybrzeże to nudy.

Najciekawsze zaginione auto tam to Aston Martin DB5, który występował w filmie z Jamesem Bondem. Został skradziony. Dziękuję, koniec historii. Pewnie bywa teraz na prestiżowych zlotach klasyków z innymi numerami, jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach. Drugim, jakoby ciekawym kąskiem, jest prototyp Oldsmobile Golden Rocket. Dlaczego uznaje się go za zaginionego? Brak dokumentacji o jego zniszczeniu, choć General Motors ma długą tradycję niszczenia aut koncepcyjnych i prototypów. Ewidentnie twórcy tej mapy nie słyszeli o FSO i tym co się u nas działo z prototypami.

mapa skarbów

Już ciekawsza jest Afryka. Tam podczas wojny domowej w 1962 r. zniknął Duesenberg należący do pewnego uciekającego przed konfliktem Francuza. Albo Ocean Atlantycki, na którego dnie powinny się znajdować dwa ciekawe wozy. Renault Type CB i Chrysler Norseman. Oba zatonęły w sławnych katastrofach. Jeden razem z Titanikiem, drugi na Andrea Dorii.

titanic

Europa: mapa skarbów ze śladami Janukowycza.

Największą zagadką, a przynajmniej potencjalnie najbardziej kosztowną, jest brakujące Bugatti Type 57SC Atlantic, które zaginęło podczas niemieckiej inwazji na Francję w 1940 r. Według popularnej teorii, sam Ettore Bugatti kazał wysłać auto pociągiem do Bordeaux by ewakuować je z kraju i nie oddawać w ręce Niemców. Tyle z opowieści. Wiadomo tylko, że ostatnio to auto widziano w fabryce w Molsheim, Podejrzewam, że historia z pociągiem może być prawdziwa, po prostu niemieckie bombowce w ramach paraliżowania ciągów transportowych armii francuskiej po prostu zniszczyły je razem z całym składem, a szczątki zgniły zapomniane gdzieś obok torów. Jeśli to nie jest prawda - być może ktoś w przyszłości stanie się multimilionerem, bo nawet smętne resztki tego wozu są warte fortunę.

Do wozów, które jeszcze mają szanse się odnaleźć należy Horch 855 Spezial z kolekcji Wiktora Janukowycza. Kiedy ów uciekł z kraju podczas rewolucji w 2014 r., ktoś skorzystał z zamieszania i podprowadził cenne auto. Także Ferrari 375 MM z Genui może kiedyś się odnaleźć. Trafiło w ręce kolekcjonera, a potem od 1953 r. nikt go nie widział. To akurat znany scenariusz. Wielu kolekcjonerów jest dość specyficznych i nie lubi pokazywać swoich kolekcji - być może w obawie przed kradzieżą.

REKLAMA
mapa skarbów

Cóż, może i ta mapa nie jest zbyt pożyteczna, ale ma jedną zaletę - pobudza wyobraźnię. Jak widać ja zacząłem wymyślać scenariusze co mogło się stać z zaginionymi autami. To zawsze jakaś rozrywka. Ktoś inny może się zainspiruje i zmarnuje życie na poszukiwania zaginionego Bugatti Type 57SC, wartego więcej niż złoty pociąg. To też jakaś rozrywka.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA